Saturday, February 23, 2019

Lepsze i gorsze pomniki.

Rano odkryłam ze zdumieniem, że w kodeksie karnym widnieje coś takiego jak "Znieważenie pomnika", ale tylko, gdy jest "w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby".

Tylko niektóre pomniki mają więc godność,
i zastanawiam się, czy wg prawa, pomnik "Ku czci zwierząt rzeźnych" ją ma.
Historyczny ubój?
A jak sędzia zakwalifikowałby "Konia" Černý'ego, gdyby on stał (wisiał) w Polsce.
Upamiętnia coś czy nie upamiętnia?

                    a może to jednak jest inaczej?
                    może pomniki kóz, koni i świń mają swoją godność par excellence,
                    tak, że nikomu do głowy nie przychodzi ich obalać, więc i przepisu nie trzeba?

TUTAJ link do filmiku pokazującego kulturalne obalenia pomnika Jankowskiego.
Że trzeba to było zrobić i jeszcze takie rzeczy tłumaczyć,
oraz że pomijając drogę prawną rano pomnik ... stanął ponownie,
- takie rzeczy pokazują jak bardzo jesteśmy w niebieskim odbycie.

7 comments:

  1. To pokazuje, że niektórych zabijesz, a nie przekonasz.
    Nie wiedziałam, że można znieważyć pomnik, zniszczyć, uszkodzić, ale znieważyć? Sprawdziłam w słowniku i to odnosi sie raczej do ludzi...

    ReplyDelete
    Replies
    1. ARt. 261 KK:
      Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
      Poważnie.

      Delete
  2. Cosik mi się widzi, że na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX wieku została znieważona cała masa pomników.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A będzie drugie tyle ... takie mam przeczucie.

      Delete
  3. też się zdumiałem lekko, a przecież czytuję kk czasami...
    przy okazji skojarzył mi się pies Hachiko, ale psy, koty czy konie w polskim prawie to nie osoby, chyba że taka Kasztanka - koń historyczny, więc kto wie?... no, ale nie sądzę, by pomniki psów, kotów, czy koni ktoś chciał "znieważać" (co najwyżej gołębie, który wszystko "znieważają" niewybiorczo, jak leci /jak lecą/), chyba że jakiś Edi chciałby buchnąć na złom... no, i właśnie, co wtedy?... przybiliby mu ten idiotyczny artykuł?...
    ...
    ale tak w ogóle to mam zupełnie inny pomysł, który mi przyszedł w związku z niedawnym rwetesem w Hajnówce o niejakiego "Burego"... otóż jeśli jakaś postać budzi kontrowersje, to zrobić plebiscyt, kto ją lubi, kto nie... po czym stawiamy dwa monumenty o rozmiarach proporcjonalnych do wyniku plebiscytu... jeden pro-pomnik do obsypywania kwiatami, drugi anty-pomnik do obsikiwania go...
    p.jzns :)...

    ReplyDelete
    Replies
    1. p.s. a tak poważniej, to jak temat pomników wszelakich wygląda od strony prawnej?... jak się mają kwestie własnościowe terenu na którym stoi pomnik albo jakaś inna instalacja, oraz własności samego pomnika?... niestety nie mam takiej wiedzy, ale władze miasta Gdańsk powinny ją mieć... a jeśli prawo sobie z tym nie radzi, to zmienić prawo na lepsze i po krzyku...

      Delete
    2. Za Twój pomysł gromkie brawa i oklaski. Natomiast wiedzy prawniczej na temat zadany nie posiadam. Wygrzebałam art. o znieważeniu w zasadzie przez przypadek i zgadzam się z @jotką, że trochę nie wiadomo o co chodzi, bo z tego wynika, że przedmiot posiada godność - przez to zaciemniła mi się i tak już dla mnie niejasna definicja godności.

      Delete

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim.
Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, take your time.
***

Please, DO NOT comment as Anonymous.
Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated.