Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczne fiołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczne fiołki. Pokaż wszystkie posty

środa, sierpnia 31, 2022

Rzeczywistość

Jest na tym blogu tag o nazwie "sierpień", nie użyłam go w tym roku ani razu, więc rzutem na taśmę hyc! Sierpień znika, ostatnie jego chwile upływają mi na szukaniu kratki do kociego nosidełka. Skoro już tutaj zajrzałam, z myślą, że jutro 1 września odkurzam jedno z dzieł Sztucznych Fiołków (które jakiś czas temu zniknęły z facebooka):

Cornelis Saftleven, "Satire on the trial of Johan van Oldenbarneveldt", 1663 (niderlandzki barok).






Jak się macie, nauczyciele?
Napiszcie za co najbardziej lubicie swojego ministra.
A skoro nowy rok szkolny, to mały prezent, inny ciekawy fejsbukowy komentator rzeczywistości, który za samą nazwę dostaje ode mnie ziemniaki z omastą i kefirem. Facecje:


 

piątek, lipca 17, 2020

Piątek siedemnastego

Arthur Devis, "Robert Gwillym of Atherton and his Family", 1745-47 (angielski pejzażysta).




Sztuczny fiołek, oczywista.
Powoli zmierza do końca kolejny tydzień. Mamy już plany i widoki na następną górę, właśnie dziś dostałam pocztą moje pierwsze prawko, blogowo zaś satyra ASZ dziennika pozwoliła mi na pośniadaniową refleksję na temat tożsamości komentatorów w sieci (w tym także odwiedzających mojego bloga). Rok temu zadawałam sobie tu pytanie o sensowność apostazji  (jeśli chcesz coś dopisać, please do), ta sprawa nadal jest zadrą, która odezwała się ponownie, gdy obserwowałam jak polski KrK przed wyborami promuje PiS. Wczoraj napisałam apostazyjne oświadczenie, bardzo moim zdaniem zgrabne, które po stylistycznym wypieszczeniu wrzuciłam do archiwum dokumentów. Niech tam będzie, nigdy nie wiadomo kiedy co się przyda. Tymczasem za oknem deszczyk mży zasiewając we mnie wątpliwości, co do jutrzejszego słońca nad górami. Na duchu jednak nie upadam :)

piątek, kwietnia 10, 2020

Piątunio

Daniel Vertangen, "The Expulsion from Paradise", XVII (holenderski Złoty Wiek, naśladowca van Poelenburgha).



Ale to jest ogród! Sztuczne fiołki to uczyniły.

***
Dni stały się podobne do siebie, ale nie umiem się tym smucić.
Ludzie często tęsknią do czegoś, czego i tak nie robią, gdy mogą.
Nie spacerują, gdy jeszcze nie bolą ich nogi, nie uśmiechają się do nieznajomych, gdy jeszcze mają zęby.
Zaraz biorę się za obiad, Kraciasty coś tam jeszcze pisze na bloga, ma flow, a ja w słuchawkach mam to: 

Yo-Yo Ma - Preludium suity na wiolonczelę, G-dur, BMV 1007 Bacha.

Ciekawe co powiedziałby Bach, gdyby mógł wiedzieć, że nadal to grają 😁

wtorek, grudnia 24, 2019

Takie tam bum ...

Politycy dwoją się i troją składając nam w mediach życzenia, podobnie jak
fałszywi ludzie z domową kiłą piszą o spokoju i o tym jak "obchodzą".
A wiecie, że na początku XX wieku karpia powszechnie jedli głównie Żydzi,
a na stoły wigilijne jako klasykę wprowadziła go Polska Ludowa?
Takie coś (z Newsweeka wiem).
Smacznego.

Poza tym, wszystkiego najlepszego, Pani Profesor.

Georges de la Tour, "Nativity", 1644 (francuski barok, chiaroscuro).



[wiadomo ... sztuczne fiołki]

czwartek, kwietnia 25, 2019

Poświętne sprawy różne

Święta, święta, a po świętach strajk nauczycieli trwa nadal. Internetowe trolle ruszyły z kopyta.
W związku z tym taki sztuczny fiołek:

James Ensor - Masks Looking at a Tortoise, 1894
James Ensor, fragment obrazu "Masks Looking at a Tortoise", 1894 (ekspresjonizm, symbolizm).

***
a morze
morze nigdy nie zawodzi
to nasza plaża w lany poniedziałek:


to samo miejsce w poświętny wtorek o zmroku 
(brak wiatru, ten szum to odgłos powracającej wody przypływu):


***
zebrano kasę na odbudowę Notre-Dame i ... świat, który sobie przypomniał, że oglądał film Disneya, nie może zrozumieć francuskiej logiki rozpisywania jakiegoś konkursu na plan odbudowy dachu spalonej świątynii. Moja reakcja zależy bardziej od tego, jak miałby wyglądać ostatecznie wybrany projekt. Akceptuję, że Paryż, czekając na mój przyjazd, stroi się w coraz to nowe szaty 😊