Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artykuły naukowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artykuły naukowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, października 28, 2025

Dwa sny

Prawie nie odczułam zmiany czasu na zimowy, nie tylko w niedzielę spałam dłużej, ale jeszcze, gdyby nie zegarki, które trzeba przestawić ręcznie, jedynym elementem wzbudzającym moją czujność byłyby zapewne wcześniejsze wschody słońca. Zaczęłam się zastanawiać na ile rzekome męki psychiczne związane ze zmianą czasu na zimowy są faktem medialnym, a na ile zjawiskiem istniejącym niezależnie od tego, co wypada poruszyć w small talku (to duży temat u mnie ostatnio: co jest rzeczywistością, a co tylko opowieścią o rzeczywistości). Poza tym przypomniałam sobie o temacie pokrewnym: badaniach amerykańskiego historyka, A. Rogera Ekircha, z których wynika, że w średniowieczu ludzie spali na raty — szli spać wcześnie, po czym budzili się w środku nocy, coś tam robili, następnie udawali się na "drugi" sen. Jakiś czas temu tę powszechnie przytaczaną teorię poddał krytyce brytyjski psychiatra, Niall Boyce. Sugerował on, że poza zauważalną selektywnością, niektóre przykłady Ekircha mogą być po prostu nadinterpretacjami sytuacji opisanych w czasach przedindustrialnych. Jego analiza jest ciekawa. Czy były dwa sny, czy ich nie było, od zawsze przeżywałam takie noce, gdy budzenie się po kilku godzinach, czas względnej przytomności umysłu i ponowny sen, odbierałam jako zjawisko naturalne i pokrzepiające. Najtrudniejszy jest dla mnie sztywny grafik, przymus wstawania o określonej godzinie, który nawet w sytuacji, gdy jestem dobrze wyspana, odbieram bez entuzjazmu.

O badaniach Ekircha tutaj pisze Zaria Gorvett.

Artykuł Nialla Boyce'a, "Have we lost sleep? A reconsideration of segmented sleep in early modern England", 2023, doi: 10.1017/mdh.2023.14

sobota, października 25, 2025

Czy wygląd artysty wpływa na odbiór jego muzyki?

XIX Konkurs Chopinowski zakończył się już jakiś czas temu, prawie go nie śledziłam, choć akurat dwa razy natknęłam się na kontrowersyjnego laureata nagrody, Erica Lu. Czy powinien wygrać, czy nie powinien wygrać, tego nie rzeknę, mądrzejsi ode mnie, którzy zęby zjedli na Chopinie, podejmowali tę decyzję. Prawdę powiedziawszy, moją uwagę lepiej potrafił na sobie skupić Dawit Chrikuli. Ale miałam z tyłu głowy inne pytane, mianowicie, czy miny wykonawców, ich wygląd, w jakiś sposób wpływają na odbiór muzyki przez słuchaczy i na opinię jurorów. Czy wiek ma znaczenie? Czy starszym panom dlatego tak podobała się muzycznie Tianyao Lyu? Ciekawe zagadnienie.

Miejsce czwarte ex equo z Lyu zdobyła Japonka, Shiori Kuwahara. To jej słucham o sobotnim poranku, tutaj jej występ z poniedziałku (Polonez-Fantazja As-dur op. 61 i Koncert e-moll op. 11):


Mnie osobiście przeszkadza nadmierne "przeżywanie" u pianistów (lubię to u Glenna Goulda, ale to wyjątek, podobnie jak wyjątkowa była jego ekspresja), czasem odnoszę wrażenie, że jestem w ten sposób manipulowana.

Ktoś już robił ciekawe badania na ten temat 12 lat temu: Sight over sound in the judgment of music performance, artykuł autorstwa Chia-Jung Tsay. Wynika z niego, że choć oceniający twierdzą, że opierają swoje opinie o muzykach na dźwięku, ich głównym źródłem informacji są bodźce wizualne :)

sobota, września 14, 2024

Skłonność do wiary w teorie spiskowe a trauma dziecięca

Jako, że temat wiecznie żywy, przypomniała mi się moja własna obserwacja powtarzającego się wzorca, wg którego osoby zdradzając skłonności do teorii spiskowych wspominają gdzie indziej o przemocy we własnym domu. Wiadomo, każdy widzi, to co widzi, postanowiłam więc zerknąć, co na ten temat mówią naukowcy.

I tak np. rok temu Agnieszka M. Dixon konkludowała na podstawie dwóch przypadków klinicznych, że zauważa związek pomiędzy wczesną traumą a późniejszą wiarą w reptiliańskie teorie spiskowe — terapeutka stwierdziła, że związek taki indukuje przede wszystkim przemoc seksualna i upokorzenie. Jednocześnie autorka sugeruje, że wiara w spiskowe teorie jest rodzajem mechanizmu obronnego:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/bjp.12856

Niedawne badanie Zarazińskej & Jonason potwierdzają tę obserwację w bardziej ogólnych badaniach ilościowych. Wg nich przekonania spiskowe są skorelowane z samoopisami o trudnym dzieciństwie oraz z Ciemną Triadą:
https://psycnet.apa.org/doiLanding?doi=10.1037%2Febs0000360

Trochę inne podejście, bo konkretnie związane ze szczepieniem się na koronę i przewidywaniem, czy badani chcieliby się zaszczepić opublikowano w roku 2021. Jego przedmiotem nie były teorie spiskowe jako takie, ale jest tu ciekawa zbieżność: osoby, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy fizycznej, środowiska z nadużywaniem substancji oraz biedy częściej zaznaczały w badaniach brak zainteresowania szczepieniem. Interesujący odprysk: mężczyźni częściej wyrażali pewność, że nie zachorują, kobiety, że nie wiedzą wszystkiego o szczepionkach :)
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8114588/

Jestem ciekawa, czy osoby skłonne do wyszukiwania teorii spiskowych odnajdują się w tych obserwacjach i czy zauważenie wzorca może im jakoś pomóc.

niedziela, sierpnia 20, 2023

Autyzm i religia

Pod wpływem obserwacji różnych osób zaczęłam się zastanawiać jak ludzie autystyczni radzą sobie będąc jednocześnie wierzącymi. I wynikło mi, że radzą sobie słabo. Moja dedukcja szła w tym kierunku, że z jednej strony szczególnie osoby ze spektrum diagnozowane do niedawna jako Aspergerzy, mają skłonność do powtarzalności i fiksacji. Znam ich sporo, więc wiem, że nie tylko lubią uporządkowany plan dnia, ale mają także wieloletnie, uporczywe "krasze" na jakąś postać (sąsiada, który ledwo ich zna, drugorzędowego aktora, drugoligowego osobnika z japońskiej kreskówki, albo bohatera z jednej, wielokrotnie czytanej książki). Zaczyn do pozytywnego związku autyzmu z religią niby jest, w końcu chodzi o to, aby być zapatrzonym ślepo w Niedostępne. Myślę sobie jednak, że fiksacja na powtarzalności i przewidywalności to podstępna sytuacja. Z jednej strony może i modlitwy przestają być tak nudne, ale z drugiej Autyzm chciałby po modlitwie zobaczyć ciąg przyczynowo-skutkowy, a skoro (jak wiemy ;)) modlitwy nie działają, to dla autystyka, bardziej niż dla nie-autystyka, musi być widoczny brak ciągu owego między "modlitwą o ..." a wydarzeniami dnia. Poszperałam w badaniach, które wyjaśniłyby mi, dlaczego znam wielu niewierzących autystyków, a nieliczni wierzący są tak dramatycznie niezadowoleni z samych siebie. I takie COŚ mi się znalazło.

Mentalizacja to zdolność do rozumienia siebie i innych (także bogów, jak widać).

niedziela, lipca 02, 2023

Podtyp depresji

Ostatnio naukowcy ze Stanford Medicine opisali nowy podtyp depresji, który może występować u co czwartej osoby z diagnozą depresji i potencjalnie tłumaczyć, dlaczego na niektórych chorych nie działają leki antydepresyjne. Podtyp kognitywny cechuje się problemami w obszarze planowania przyszłości i samokontroli (skupienia się i tłumienia nieadekwatnego zachowania). Poza ogólnym spowolnieniem poznawczym, podtyp charakteryzuje także większa skłonność do bezsenności. Badania funkcjonalnym rezonansem magnetycznym pokazały, że osoby w tym podtypie mają zmniejszoną aktywność mózgu w grzbietowo-bocznej korze przedczołowej oraz w przednio-grzbietowej korze zakrętu obręczy przy zadaniach typu GoNoGo. Ponieważ zazwyczaj lekarze przepisują na depresję selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), takie jak prozac czy zolof, które działają na nastrój, a nie na zaobserwowane problemy kognitywne, trudno się dziwić, że u sporej grupy osób z depresją poprawa jest mniej oczywista lub prawie żadna. 

Wyprzedzając komentarze, że depresja jest obecnie plagą, w sumie to niewiadomo. W ostatnich 2 latach troje członków mojej bliskiej rodziny dostało taką diagnozę, ale ... jeśli nawiązujemy do dawnych czasów, melancholii było jakby mniej (nawet, gdy była modna), bo po prostu jej nie diagnozowano (psychiatria jako nauka ma dopiero 200 lat). Z pewnością nie diagnozowano chłopskich rodzin, z innej zaś beczki, zaglądając w literaturę wieków dawniejszych widzimy, że zachowania depresyjne były obecne na tyle dobitnie, że skłaniały do tworzenia teorii skąd się mogą brać (Hipokrates, Plutarch, Galen, Aretajos). Pamiętam z zajęć dotyczących wchodzenia w nałogi uwagę prelegenta, że połowa ludzkości ma wrodzony obniżony nastrój i ta część ludzkości będzie miała do nałogów skłonność (jak mniemam, oznacza to też skłonność do zaburzeń nastroju). Proste i klarowne. Jakoś nigdy informacji o "połowie" nie sprawdziłam, zakładając, że hasło brzmi przymilnie prosto i wiele tłumaczy. Może ktoś z Czytelników mnie oświeci w tym temacie :)

środa, sierpnia 24, 2022

Wysoka wrażliwość i narcyzm

Mąż poza domem, w domu nieporządek, tak sobie siedzę i myślę, co by tu … oraz czytam o zaburzeniach. I np. wyczytałam, że wg najnowszych badań, WWO (osoby wysoko wrażliwe) dzielą część cech z wrażliwymi narcyzami. To ciekawe, bo zazwyczaj te dwa rysy osobowości (przy czym narcyzm jest jako tako rozpoznawany przez diagnostów, podczas gdy WWO jest rozmytym definicyjnie pojęciem wymyślonym przez Elaine Aron) są sobie przeciwstawiane (przez polskich copywriterów na pewno ;)). W sieciowym poradnictwie psychologicznym (przepisywanym wte i wewte przez wyżej wspomnianych copywriterów) opis WWO przypomina trochę opis znaków zodiaku w horoskopach, czyli pasuje do wszystkich i ocena czy ktoś jest narcyzem (w kolokwialnym, nie w diagnostycznym sensie), czy WWO (w definicji Aron, lub copywriterów) zależy od punktu siedzenia. Faktem jest, że osoby rozpoznające siebie jako WWO bywają trudne do zniesienia dla otoczenia. Nadinterpretowują sygnały, wykrywają, czego nikt inny nie widzi i nie potrzebuje, mają tendencje ksobne (odbierają działania innych osób jako związane z nimi samymi, nawet, gdy nic takiego nie ma miejsca) i stresując się drobnymi rzeczami czynią upierdliwość stylem bycia. Wiadomo, każdy jest jakiś. Badania Jauka, Knödler, Frenzel i Kanskego opublikowane w lipcu TUTAJ.

wtorek, maja 10, 2022

Marihuana — the Ultimate Guide

Ponieważ pod poprzednim postem rozwinęła się dyskusja na temat marihuany, postanowiłam stworzyć zbiorczy post podlegający ciągłym uaktualnieniom w którym postaram się od czasu do czasu linkować nowsze ustalenia na ten temat. Inspiracje? Po pierwsze temat powraca, ale zamiast rozmawiania o faktach, rozmawiamy o odczuciach, chciałabym to usystematyzować. Po drugie, teraz na systematyzowanie nie bardzo mam czas, a moment na dyskusję o marihuanie jest tak samo dobry jak każdy inny moment. Po trzecie, sprawa jest trendy, wielu znajomych walczących z różnymi dolegliwościami dostaje troskliwe pytania, czy już próbowali czegoś tam z CBD (związek chemiczny występujący w konopiach), bo CBD jest ostatnio na wszystko. To w sumie dobrze, w końcu będzie można dojść drogą ewaluacji, co, komu i na co pomaga. Zamiast polskiej wikipedii, linki do artykułów naukowych, tak wymyśliłam. Jeśli ktoś potrzebuje pisać o marihuanie, proszę o komentarze pod tym postem. 

Od początku. Czy marihuana uzależnia? Tak. Wg DSM-5 marihuana należy do jednej z 10 klas substancji, które uzależniają. Co na ten temat mówi ICD-11? 
https://doi.org/10.1111/add.14482

Czy osoby, które palą marihuanę piją mniej alkoholu? Nie bardzo.
"Complementarity in daily marijuana and alcohol among emerging adults" (2021)
https://psycnet.apa.org/doiLanding?doi=10.1037%2Fadb0000771

Czy marihuana pomaga osobom z zaburzeniami psychicznymi? Nie bardzo.
"Cannabis regulatory science: Risk–benefit considerations for mental disorders" (2018)
https://doi.org/10.1080/09540261.2018.1454406

Nie bardzo do tego stopnia, że używanie marihuany może przyspieszać rozwój psychoz.
"Cannabis use and psychosis: A review of reviews" (2020)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31563981/

Z zagadnień legendarnych, jakoby marihuana pomagała przy bezsenności, badania mówią co innego — wzmożone zażywanie to wzmożony problem z bezsennością.
"College students’ using marijuana to sleep relates to frequency, problematic use, and sleep problems" (2021)

Dość często też po prostu PALIŁEŚ — NIE PISZ ;)

edit 01/03/2024 
Kilkuletnie badania palaczy marihuany i papierosów wskazują, że marihuaniści mogą być zagrożeni rozedmą płuc nawet bardziej niż palacze tytoniu
"Marijuana smokers show higher rates of emphysema, airway diseases than smokers: study" (2022)

sobota, lutego 05, 2022

Reaktancja

Czy wiecie, że robiono badania jak szybko kierowcy opuszczają miejsce parkowania, gdy ktoś już na to miejsce czeka? Psychologowie zajmują się takimi rzeczami 😁. Robiono (Ruback i Juieng, 1997), i wybadano, że w takiej sytuacji ludzie mają tendencję do opuszczania potrzebnej komuś innemu przestrzeni wolniej, niż w sytuacji, gdy na jego miejsce nie czeka nikt. Kierowcy opuszczają parking jeszcze wolniej, gdy ktoś ich pogania trąbieniem.

Reaktancja może być Wam znana z fizyki jako opór bierny, zjawisko mierzone w omach. W psychologii pojęcie reaktancji odnosi się do teorii Jacka Brehma, który w drugiej połowie zeszłego wieku zapoczątkował perspektywę badawczą dotyczącą kontroli działania. Reaktancja, czyli opór psychiczny (ale nie ten Freuda, to inny gość, inne podejście) odpowiada za zjawiska powszechnie występujące, unieśmiertelnione w powiedzeniach:

  • pies ogrodnika albo sam nie zje i drugiemu nie da,
  • bo chodzi o to, żeby gonić króliczka ...
  • na złość babci odmrożę sobie uszy,
  • zakazany owoc lepiej smakuje.

Murowany efekt cenzury, wzrost atrakcyjności niedostępnej pozycji, efekt Romea i Julii (ile przetrwałby ten związek, gdyby nie sprzeciw rodziny? Miesiąc?), młodzieńczy bunt ... reaktancja jest dążeniem do przywrócenia wolności wyboru, gdy czujemy, że ktoś/coś nam tę wolność ogranicza. Społecznie temat-rzeka, który popłynie tam, gdzie zasugerują to przykłady w komentarzach. Dzień święty święćmy, czy jakoś tak.

***

flat white.
Costa, Drogheda.
20/01/22.
green tea.
Ruby Ellen's Tea Room, Carlingford.
23/01/22.
cappuccino.
lunch break at Cafè Nero, Drogheda.
24/01/22.
green tea. 
Il Forno, Drogheda.
31/01/22.




niedziela, kwietnia 26, 2020

Teorie spiskowe

Powody, dla których ludzie popierają teorie spiskowe lub wierzą w nie, są różnorodne. (...) Spiski wydają się przemawiać do ludzi, którzy czują się odłączeni od społeczeństwa, którzy są nieszczęśliwi lub niezadowoleni z warunków życia, ludzi, których subiektywny światopogląd obejmuje nietypowe przekonania, doświadczenia i myśli, i którzy nie czują kontroli nad swoim życiem (por. Rose, 2017) . Popieranie teorii spiskowych stanowi wyzwanie dla istniejących struktur władzy w społeczeństwie (Imhoff i Bruder, 2014). Co więcej, spiskowe teorie znajdują poparcie u osób z wyższym poziomem cech istotnych klinicznie, takich jak myśli paranoiczne i schizotypie. Żeby kompleksowo zrozumieć przyczyny przekonań spiskowych, konieczne jest zbadanie interakcji pomiędzy czynnikami. Na przykład anomia łączy elementy orientacji na dominację społeczną, poczucia bezsilności, potrzeby zamknięcia poznawczego i nieufności (Lamberty i in., 2018), a zmienne często są traktowane niezależnie.
— Andreas Goreis, Martin Voracek, "A Systematic Review and Meta-Analysis of Psychological Research on Conspiracy Beliefs: Field Characteristics, Measurement Instruments, and Associations With Personality Traits", 2019, do poczytania TUTAJ.