Pisałam już, że w poniedziałek Nobla z medycyny dostali naukowcy dzięki pracy których
możliwe stały się terapie zaawansowanych postaci raka za pomocą
tzw. inhibitorów punktów kontrolnych.
Wczoraj Noble z fizyki -
Artur Ashkin z USA oraz Donna Strickland z Kanady i Gerard Mourou z Francji
za przełomowe wynalazki w dziedzinie fizyki laserowej.
Ich badania umożliwiły postęp nie tylko w przemyśle, ale także w medycynie (operacje oczu).
{A potem ludzie mówią "dziękuję Bogu"}
Strickland jest zaledwie trzecią kobietą z noblem z fizyki.
Pierwszą była Skłodowska-Curie.
Do tej pory nie została profesorem zwyczajnym na swojej uczelni,
do wczoraj nie miała profilu na Wikipedii,
jeszcze w maju edytor odrzucił artykuł o niej ponieważ nie była nikim ważnym.
To tyle na temat tego, jak adekwatnie kobiety są oceniane za swoje dokonania.
Dzisiaj Nobel z chemii -
Frances H. Arnold oraz George P. Smith z USA i Gregory P. Winter z UK,
Arnold za przeprowadzenie pierwszej kontrolowanej ewolucji enzymów,
panowie za opracowanie fagowej ekspresji peptydów i co za tym idzie
produkcji nowych substancji farmaceutycznych.
{A potem ludzie mówią "dziękuję Bogu"}
Nagrodzeni wykorzystali zasady ewolucji, która
jak wiadomo, nie istnieje 😲
Arnold jest piątą kobietą z noblem z chemii.
Pierwszą była Skłodowska-Curie.