Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firmy farmaceutyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firmy farmaceutyczne. Pokaż wszystkie posty

środa, grudnia 02, 2020

Przez miedzę

Nasi sąsiedzi (UK) jako pierwsi na świecie zaaprobowali szczepionkę Pfizer/BioNTech.
Dystrybucja może ruszyć nawet w przyszłym tygodniu.
Pierwszymi zaszczepionymi mają być osoby z grup ryzyka — mieszkańcy domów opieki, osoby 80+ oraz pracownicy służby zdrowia. Wg aktualnych info, szczepienia wymagają dwóch dawek na osobę. 
W Królestwie podpisano umowę na zakup 40 mln dawek.

Wreszcie coś się dzieje.

poniedziałek, listopada 09, 2020

Optymistycznie

Chcę widzieć pozytywy w tym, co się ostatnio dzieje. Bo przecież:

  • polska ulica przemówiła udzielając feedbacku władzy;
  • w Stanach Zjednoczonych pozbyto się Pomarańczowego, let's hope lame duck zleci szybko;
  • Pfizer i BioNTech poinformowali, że mają skuteczną w 90% szczepionkę na covid-19.

A my idziemy w ten czas jesienny na plażę, na którą pada deszcz. Po spacerze grzejemy się w domu i robimy sobie ciepłe napoje. Wieczorem w kuchni pachnie rosołem, w innym garnku odpoczywają dwa ziemniaki w mundurkach w towarzystwie dwóch marchwi czekające na sałatkę jarzynową. Kraciasty zmywając naczynia śpiewa o marszałku Koniewie. Po późnym obiedzie (na dworze zmrok) planujemy oglądać stare filmy (dzisiaj "Zmory" Marczewskiego).

czwartek, lipca 23, 2020

Powroty i czekania

Przeglądając dzisiaj starego bloga,
prowadzonego w czasach, gdy jeszcze (choć trudno to sobie wyobrazić) Kraciasty nie siedział w szlafroku w naszej kuchni, a ja rano nie robiłam mu podwójnego espresso,
zdałam sobie sprawę, że wystarczyło kilka lat, aby
słowa lemingi i lemingarnia zostały wyparte przez termin lewactwo,
disco polo zdobyło status muzyki narodowej,
zaś temat, że ludzi nie należy dzielić oraz, że w związku z tym, kto chce zostać Polakiem to musi to i tamto, zyskał na znaczeniu i teraz jest już nie drugorzędnym argumentem, ale główną myślą goebbelsowskiej retoryki.

Potrafię pisać tak długie zdania, gdyż


Przed południem zadzwoniłam do babci,
tłumaczyłam jej, że Polski nie ma na zielonej liście i dlatego musi na nas jeszcze trochę poczekać,
a to czekanie może się wydłużyć jak kolejka do wyciągu na Kopę z której zdjęcia dane mi było zobaczyć. Tłum młodych ludzi nieprzestrzegających dystansu, ubranych jak na jarmark, albo dyskotekowe dansy, sapiących sobie w karki. Może to było kiedy indziej, gdzie indziej, po prostu w innym życiu. Nie wierzę. Jako nie-bardzo-zły nauczyciel nie chcę wierzyć, że można być aż tak głupim, na dodatek w moich górach (pamiętaj, aby nie dzielić narodu, oni na pewno wszyscy stali w tej kolejce, bo mają reumatyzm i raka, podpowiada mi drżąco głos przygłupiego symetrysto-polikorektnesa). W każdym razie z powodu pandemii, której w Polsce nie ma, nie ma Polski na irlandzkiej zielonej liście. W związku z tym złocące się jesienią Góry Izerskie ze swoimi lasami oddalają się zamiast przybliżać. Bardzo jestem tym rozżalona i kibicuję firmom farmaceutycznym, aby zbiły miliony miliardów na szczepionce antykowidowej jak najszybciej, a najlepiej już.

piątek, września 28, 2018

Światowy Dzień Bezpiecznej Aborcji

International Safe Abortion Day. Wiem o nim dzięki auslanderkawszwajcarii.

Bardzo ważny temat, nadal budzący wiele kontrowersji ze względu na niższy status kobiet, chociaż jest to przecież ni mniej ni więcej kwestia równego dostępu do usług medycznych.

Właśnie przed śniadaniem czytam o firmie Ambrosia Medical, która eksperymentalnie zamierza starszym osobom przetaczać krew osób młodych, oczywiście hen hen czyli w Nowym Jorku. Były już testy kliniczne w 2017 roku, nie ma nadal publikacji ich wyników. Skończyłam wczoraj czytać "Opowiadania bizarne" Tokarczuk i takie mam tutaj luźne skojarzenie z trzema futurystycznymi historiami, które wieńczą książkę. Medycyna idzie do przodu, rozczarowania, wątpliwości, pojedynczość i szamanizm zostają. W trakcie walczyłam z lekkim rozczarowaniem, opowieści kończące skupiły mnie jednak, zbiór nierówny polecam.

Dzień będzie dobry :)

poniedziałek, lipca 02, 2018

Jak to wszyscy byli zdrowi, gdy nie było GMO i chemtrailsów ...

Wspaniały wywiad z opolskim lekarzem, dr. hab. n. med. Januszem Kubickim, miłośnikiem historii i kolekcjonerem motyli — "Królowa Marysieńka była łysa" ... wspaniały, bo wybiegający ponad to, co dostajemy w szkole, daty i że wprawdzie przegraliśmy, ale moralnie wygraliśmy, a władcy nic, tylko rządzili.

Jan Sobieski i Marysieńka — syfilis, królowa Jadwiga — sepsa, z Kazimierzem Wielkim wszystko było ok, ale z pięciu żon żadna wyjątkowo nie mogła donosić mu syna, na dodatek jedna była łysa. Batory był bezpłodny i miał ataki padaczki. Podobnie jak dwie żony Zygmunta Augusta, trzecia padaczki nie miała, ale wygniła od środka z powodu nowotworu — warzywa niepryskane nie pomogły. Sam Zygmunt August miał kamienie moczowe, z kolei Zygmunt Waza miał udar jak zwykły człowiek. Anna Jagielonka — paradontoza. Jan Kazimierz — objawy sugerujące zaburzenie maniakalno-depresyjne. August II zwany Mocnym lubił przyciąć komara — cukrzyca, jego syn August III zmagał się z otyłością olbrzymią i niedoczynnością tarczycy ...

Dzisiaj część wspomnianych chorób leczy się z sukcesem faszerując ludzi chemią produkowaną przez firmy farmaceutyczne nastawione na zysk. Historia królową nauk.

niedziela, lipca 01, 2018

Giętki Dżordż i petycja Amnesty International

Za podszeptem Rybenki kopiuję dwa linki.
Pierwszy to trochę faktów o błędach poznawczych w artykule ze strony To tylko teoria. Myślę, że to ciekawy materiał do przemyśleń nie tylko przy okazji tematów antyszczepionkowych czy Dżordża Przedsiębiorcy, który powiększa biust hipnozą. Nawet jeśli przeczytają go niekoniecznie ci, którzy przeczytać powinni, nie tracę nadziei :-)

Drugi link skieruje Was do petycji Amnesty International "Wezwij polskie władze do niezaostrzania przepisów dotyczących aborcji". Nie jestem zwolenniczką obecnego niekompromisu, po prostu każdy głos rozsądku jest dla mnie ważny.

Z bogami.

czwartek, czerwca 07, 2018

Nowe badania na temat raka

Przełomowe wyniki badań nad rakiem piersi mogą zaowocować testem bardziej obiektywnie oceniającym, która kobieta chora nie potrzebuje chemii, a dla której wlew korzystnie wpłynie na wydłużenie życia i szansę wyleczenia. Czy to nie wspaniała wiadomość?

Rak może i cwany, ale medycyna nie odpuszcza 💪
Można z nim walczyć, można z nim żyć.