Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bowie. Pokaż wszystkie posty

środa, sierpnia 06, 2025

Ponownie taki, na jakiego zasługujemy

Jeśli cokolwiek pociesza w związku z dzisiejszym wydarzeniem (wszak jednego prezydenta kompromitującego kraj za granicą zamieniamy na drugiego, znacznie groźniejszego — obydwaj panowie są oportunistami, ale Batyr w poszukiwaniu walidacji ma większą skłonność do szurania po dnie społeczeństwa) to perspektywa dalszego rozkładu lokalnego KrK. Pożenienie tronu z ołtarzem odbija się polskiemu KrK czkawką; przykład kandydatury Hołowni w ostatnich wyborach pokazał, że jednoczesne odwoływanie się do katolicyzmu i do demokracji nie jest dla Polaków wiarygodne, nawet, gdy kandydat ma potencjał do stan-upów. Albo demokracja, albo teokracja i autorytaryzm — różnica niekoniecznie wydaje się docierać do obywateli na drodze świadomego przyswojenia, ale coś podskórnie mówi im "noł noł". Ostatnie półtora roku sprawiło, że jakby nie było o co, albo z czym walczyć, młodzież wróciła do grania w gry. Tymczasem utrzymywanie zdrowia, to zajęcie bez końca. Trzeba robić swoje, trzeba spacerować.

Przy okazji, dowiedziałam się dopiero dzisiaj!, że Agata Duda jako żona prezydenta miała swój profil na Instagramie, dość dziwny, bo niezweryfikowany. Pani Duda umieściła tam m.in. kilka pożegnalnych memów, które zaopatrzyła w podpis "z przymrużeniem oka". Żebym wiedziała, że trzeba się śmiać. Co uznałam za równie symptomatyczne: na profilu nie można było zostawiać komentarzy. Nauczycielka.

***

David Bowie - Changes.

niedziela, stycznia 10, 2021

5 lat minęło

Bez względu na aktualny stan skupienia Bowie często towarzyszy mnie i Kraciastemu w podróżach, 
albo budzę się z jakimś jego utworem w głowie (ostatnio "Boys Keep Swinging"). 

Wiele z jego aranżacji jest tak specyficznych, 
że ich covery mówią więcej o imitatorach, niżby oni sami chcieli nam powiedzieć (patrz, Nirvana).

Dwa dni temu skończyłby 74 lata 
(btw, jakkolwiek to brzmi absurdalnie, uświadomiłam sobie teraz, że w kwietniu 74 strzeli Iggy'emu).

Wiek to tylko liczba, mówią jedni, 
inni zaś dodają pocieszająco (widocznie pocieszenia potrzebują), że każdy się starzeje.
Nie każdy. Przewrotnie, niektórzy z nastoletniości przechodzą od razu w zgrzybiałą pierdzielowatość i potem już, prawdę mówiąc, starzeć się nie ma co.

Blackstar, 2015.

Where Are We Now?, 2013.

Wild is the Wind, 1981.

Ziggy Stardust, live, 1973.

czwartek, sierpnia 13, 2020

In a cup of ...


black tea (and double espresso for Kraciasty).
Location: in front of our house, IE.
Time: yesterday afternoon.

Wszystko nam mówi, że lato powoli się kończy. Dzisiaj zachód słońca jest o 20:58. W zeszłym roku o tej porze odliczaliśmy dni do ślubu, który zaskoczył z pewnością wielu naszych znajomych. Było szybko i na temat. A teraz już tylko razem. Ostatnie dwa dni to upały. Na froncie covidowym znowu pojawiła się górka, a na sklepowych półkach info, że niektóre produkty zostaną dowiezione w późniejszym terminie. Do sklepów wchodzimy w obowiązkowych maseczkach, w kolejce do kasy wykonujemy nieobowiązkowy taniec z trącaniem się półdupkami. 

***
Dwa dni temu małżonek (to ten osobnik bez obuwia po lewej) przywiózł ze sobą po pracy kilka kolejnych płyt. Tak więc zasłuchujemy się. Jesteśmy w roku 1971. Wyobrażam sobie Kryśkę w tamtych czasach. Nonirony błyskawicznie przechodzą zapachem jej ciała, gdy stoi w kolejkach. Ponieważ poza staniem w kolejkach Kryśka ma też inne obowiązki, w drodze jest już Kryśka bis, ona też będzie kiedyś etatowo obrażona i zniesmaczona. Polska jest za żelazną kurtyną, Kryśka nie wie więc, że do deprawacyji, profanacyji i dżęderów, które tak ją rozsierdzą w XXI wieku, już doszło, gdy ona, odważnie chroniąc własnym ciałem siatki w której ma upakowane na pół skisłe mleko, walczyła na twarde łokcie w kolejce po niespotykanej wchłanialności papier toaletowy. Albowiem tego samego poranka David po raz kolejny nałożył makijaż i przeszedł tak przez swoją dzielnicę w Lądku Zdroju (nie ma takiego miasta Londyn).

David Bowie - Life On Mars (2016 mix).

poniedziałek, lipca 13, 2020

Poniedziałek powyborczy

***** ***.

David Bowie - All the Young Dudes.

czwartek, stycznia 24, 2019

Thank you, David ...

David Bowie - The Next Exit.

***
a poza tym tego dnia w roku 1943, w szpitalu św. Pankracego w Londynie,
zmarł Glyndwr Michael, walijski włóczęga pochodzący z zagłębia górniczego Aberbargoed,
który po śmierci wypłynął obok hiszpańskiej Huelvy jako major William Michael.
Wziął w ten sposób udział w operacji brytyjskiego wywiadu pod kryptonimem "Mincemeat".
Operacja miała na celu przekonanie Niemiec, że kolejnym celem Brytyjczyków jest Grecja (a nie Sycylia).
Tak oto, Glyndwr (woda w dolinie), który odszedł był z tego świata za pomocą trutki na szczury,
                                                                 został majorem pochowanym z żołnierskimi honorami.
Człowiek, którego nie było. Y Dyn Na Fu Erioed.
Puenta tej historii? Jego grobem w Hiszpanii opiekuje się obecnie ... konsulat Niemiec.

piątek, stycznia 18, 2019

Space Oddity

Gdy znajoma blogerka musi wkleić drugi post w tygodniu -
bo po pierwszym, o tym jak okropny jest wośp, źle się poczuła widząc nie dość wspierający odzew, że jest super fajna 
                                                                                                         — cóż mogę dla niej uczynić?
Dawać tu Davida Bowie!
David, c'mon, babe: 

David Bowie - Space Oddity.

wtorek, października 23, 2018

Church on time, du du du du, church on time ...

Dwa dni wolne zakończone, jutro do pracy rodacy,
w związku z tym podryguję razem z Davidem Bowie, który
był gender zanim to jeszcze stało się modne:

David Bowie - Modern Love.

Czy widzicie ten krajobraz?
Zazwyczaj na horyzoncie widać góry.
Ale nie dzisiaj.
Niedaleko od nas mgła wbiła się w ląd na wiele kilometrów,
dopiero późnym popołudniem w zatoce pojawił się mały kuter, żeby zbadać sytuację ...

Na spacerze wrzuciłam do wody zamieszkałą muszlę ślimaka
i jednego omułka, który zamknął się szczelnie w swojej twierdzy czekając na przypływ.



Poza tym wczoraj obejrzeliśmy z Kraciastym "Upadek".
Der Untergang.
Schyłek oderwanego od rzeczywistości wodza, w którego wierni patrzą jak w obraz.
Inspiracja powyborcza.

niedziela, lipca 08, 2018

Słowo na niedzielę

Egzaminy zdane
Kot się odnalazł
(wprawdzie siedzi w żywopłocie i rękę karmiącą gryzie, ale żyje)
Buty "na góry" zapakowane
Czyż to nie jest piękny dzień?

To jeszcze David Bowie
Ten pan miał styl
Może jeden z pięciu mężczyzn, którzy w latach 80-tych wyglądali świetnie

David Bowie - Time Will Crawl.