Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wschód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wschód. Pokaż wszystkie posty

sobota, czerwca 24, 2023

To jednak wojna, czy jak?

Korzystanie z pomocy najemników zawsze jest śliską sytuacją dla rządzących. Podobnie śliskie i nieprzewidywalne jest to, co teraz dzieje się w Rosji. Ani szybkie zwycięstwo Putina, ani szybkie zwycięstwo grupy Wagnera nie jest dobrym rozwiązaniem dla Europy. Wyniszczająca wojna domowa w Rosji też nie jest Europie na rękę — umysłom nastawionym na współpracę nic po tym, że kogoś się ostatecznie upokorzy (inaczej sprawa się ma w oczach tych, którzy całe życie walczą o honór i wygraną za cenę spalonej ziemi; powiedzmy jednak, że nimi powinni się zająć psychoterapeuci, bo to dla nich jedyna nadzieja na poprawę dobrostanu, w gruncie rzeczy bowiem żadna wygrana nie załata dziury po miłości). Jeśli ktoś z moskwian uważał, że wojna w Ukrainie go nie dotyczy, teraz musi być mocno zaskoczony. Na razie poniedziałek będzie w rosyjskiej stolicy dniem wolnym. Dokąd uciekać?

czwartek, listopada 25, 2021

Ludzie Wschodu

Zreflektowałam się właśnie, że choć zazwyczaj chciwie nasłuchuję nowości z kraju przodków, nie poruszyłam tutaj tematu kryzysu granicznego i migrantów umierających pod polską granicą na wysokości Białorusi. Chodzi pewnie o to, że gdy myśl zawraca mi do tej treści, migrantów w niej niewiele.

Po kieszeniach noszę ze sobą różne miejsca, jednym z nich jest wschód Polski, łatwopalny i wyludniony z młodych. PiS, dyska i kościółek nie są z mojej parafii, ale gdy myślę o moim Wschodzie, na dziesięciu durni smarzowskich, znanych mi lub anonimowych, przypada jakieś dobro, wbrew wszystkiemu przeczuwam jego istnienie. Granica, kreska na mapie, teraz bardziej niż zwykle jest tam mroczną ścianą lasu. Kto z niego wyjdzie, wróg czy sprzymierzeniec? Jak odróżnić potrzebującego od biesów, które trzeba odganiać ogniem? Sama nigdy nie stanęłam przed takimi pytaniami, nie musiałam być czujna. Wiem natomiast, że to nie jest film, ani część informacyjna w wiadomościach. Na wschodzie jest życie, które jest udziałem ludzi, wieczorem w ciemności szczekają psy, nad ranem mgły unoszą się nad lasem.

Siekiera - Siekiera / Ludzie Wschodu.

czwartek, października 03, 2019

In a cup of ...


czerwonego barszczyku.
Miejsce: Tejsza, Kozia 2, 16-080 Tykocin, podlaskie.
Czas: 15 września, niedziela po zwiedzaniu synagogi ...


americano.
Miejsce: Restauracja Pensjonat Poniatowski, Białostocka 21, 16-150 Suchowola, podlaskie.
Czas: 15 września, po piątej.

Sympatyczne spotkanie z kobietą o zalotnych włosach. A poza tym dobrze jest poznać kolejną osobę, która wyszła z nałogu.


czarnej, mocnej herbaty.
Miejsce: Zajazd tatarski "Na końcu świata", Kruszyniany 32, 16-120 Krynki, podlaskie.
Czas: 16 września, przed wyjazdem ...


zielonej herbaty.
Miejsce: w mieście Łodzi na Sienkiewicza 61a 😃
Czas: 16 września, poniedziałek w drodze ...

Pączki i filiżanki zbierają się w gotowości na rozmowę o alkoholu.


zielonej herbaty.
Miejsce: Lokal, al. Leona Schillera 13, 90-001 Łódź, podlaskie.
Czas: 16 września, po piątej ...

... ale trzeba nam już ruszać, zmrok nie poczeka. Dla @FrauBe: na ostatnim zdjęciu u mnie to falafel, u Kraciastego kopytki ze zwłokami.

***
Na Galaktycznej dobiegło końca wspominanie podróży, dobiegło i tutaj. Od zachodu wygraża nam huragan Lorenzo, który ma przejść jako sztorm nad wyspami. Po wczorajszym, spokojnym dniu, wydaje się, że nadchodzi. Morze ryczy coraz głośniej, krzaki gną się pod naporem wiatru. Kraciasty ma jechać zaraz do pracy na zachodnie wybrzeże, mam nadzieję, że go odwołają.

środa, października 02, 2019

In a cup of ...


czarnej, mocnej herbaty.
Miejsce: Zajazd tatarski "Na końcu świata", Kruszyniany 32, 16-120 Krynki, podlaskie.
Czas: 14 września, sobota rano ...


buzy i zielonej herbaty z pomarańczą
oraz


americano.
Miejsce: Esperanto Cafe, Rynek Kościuszki 10, 15-426 Białystok, podlaskie.
Czas: 14 września, sobota po południu ...


czarnej, mocnej herbaty.
Miejsce: Zajazd tatarski "Na końcu świata", Kruszyniany 32, 16-120 Krynki, podlaskie.
Czas: 15 września, niedziela rano ...

wtorek, października 01, 2019

In a cup of ...




czarnej, mocnej herbaty.
Miejsce: Zajazd tatarski "Na końcu świata", Kruszyniany 32, 16-120 Krynki, podlaskie.
Czas: 13 września, piątek wieczorem ...

***
Wiatr hula nam po wyspie od wczoraj jak szalony. Deszcz siecze, Ryszard po nocce przespanej w naszych nogach, spożyciu wczesnego śniadania i krótkim spacerze po dzielni, zgłosił się do spania na tapczanie. Wrzesień kończył się następująco:


Dzień dobry w październiku.

niedziela, września 22, 2019

In a cup of ...




czarnej herbaty.
Miejsce: Zagroda Guciów, Guciów 19, 22-470 Guciów, lubelskie.
Czas: 11 września, środa ...

... tego dnia pakujemy manatki i jedziemy w kierunku Biłgoraju, potem lecimy do Puław przez ... Dragany i Lublin. To pierwsze miejsce może nie być Wam znane, ale zaraz, za chwilę to naprawimy. Post o naszej podróży mi się supła, będzie na Galaktycznej pewnikiem jutro rano, ale Norbert już mnie ubiegł, więc polecam jego post o naszej wizycie w Draganach.

***
Po dwóch dniach słonecznych, niedziela rozpoczęła się deszczem i mgłą. Teraz lepiej. U Rysia zauważyliśmy sporą ranę, może po pogryzieniu, lub bardziej po jakimś wypadku na płocie. Chyba ma kilka dni. Ale przynajmniej Ryś już się na nas nie gniewa, spał z nami całą noc. Uff.

sobota, września 21, 2019

In a cup of ...




zielonej herbaty.
Miejsce: Padwa, Stanisława Staszica 23, 22-400 Zamość, lubelskie.
Czas: 10 września, wtorek,  po 13-tej ...




zielonej herbaty.
Miejsce: Arte, Rynek Wielki 11, 22-400 Zamość, lubelskie.
Czas: 10 września, wtorek,  po 15-tej ...

***
Ryszard pojawił się wczoraj późno i nadal jest trochę obrażony. Rozumiemy go. Tkwię we wspomnieniach, choć praca też już była, i dzisiaj również pomykam na kilka godzin. Na Galaktycznej pierwsza część podróży poślubnej. Wspaniały to był czas.

czwartek, września 19, 2019

In a cup of ...




czarnej herbaty.
Miejsce: Zagroda Guciów, Guciów 19, 22-470 Guciów, lubelskie.
Czas: 10 września, wtorek, jemy śniadanie przed włóczęgą ...

... w tle jogurt malinowy i Karolek wystawiający łepek z plecaka.

***
Tak było, nadal wspominam poślubny czas, kolejna odsłona będzie zapodana z innego miejsca. Teraz siedzę w domu na Dolnym Śląsku, za oknem czuć jesień, a ja wcinam kanapkę z ogórkiem małosolnym z Lidla i pakuję walizki. Po południu wracamy do Irlandii i kota Ryszarda. Szykuje się post z podróży poślubnej, w głowie jest plan tekstu o "cudownych" mumiach, a na Galaktycznej już wisi tekst o samym ślubie, nic długiego, takie "specyfikacje". Jutro czas wracać do pracy, jak zwykle strasznie mało zrobiłam czy załatwiłam. Uczę się spać z obrączką 😀

wtorek, września 17, 2019

In a cup of ...




podwójne espresso z bitą śmietaną i sosem pomarańczowym.
Miejsce: Lodziarnia Fragola, plac Świętego Michała, 37-500 Jarosław, podkarpackie.
Czas: 9 września, po południu.

Trzeba było nam spocząć na chwilę. Padło na to urokliwe miasto, tego dnia o tej porze w letargu ...




zielonej herbaty z melisą i lawendą.
Miejsce: Zagroda Guciów, Guciów 19, 22-470 Guciów, lubelskie.
Czas: 9 września późnym wieczorem ...

... w końcu dojechaliśmy do pierwszego noclegu na wschodzie. Zamojszczyzna przywitała nas kompletnym mrokiem. Po dłuższym poszukiwaniu bazy, jasny pokój na pięterku pod gontem, prysznic i dojadamy kanapki zrobione przez ciocię z opolskiego.

niedziela, czerwca 09, 2019

Mysz pod miotłą

I co tak cicho siedzisz? siebie się zapytałam o poranku.
Zasadniczo bez powodu, i nie bój nic, jutro będzie kolejna filiżanka przedstawiona.
Z Kraciastym jeszcze nie zaplanowaliśmy daty ślubu,
a już jeździmy palcem po mapie i planujemy podróż poślubną.
Zapisuję i nazywam regiony ... Roztocze — Szumy, Krasnobród. Ruś Czerwona - Łańcut, Przeworsk, Sieniawa, Leżajsk, Zamość, Chełm. Małopolska — Lublin. Podlasie — Drohiczyn, Siemiatycze, Hajnówka, Białowieża, Białystok, Tykocin, Augustów. Suwalszczyzna — Suwałki ... zatrzymuję się. Czy Białowieża to nie czasem Polesie?
A Suwałki ... to chyba już Litwa.
Podróż na Wschód. Dokładnie kiedy, nie wiadomo.
Za to blogi czytam codziennie ... nawiązując do listy, którą czynimy,
mieszkacie może w pobliżu i
  •      znacie miejsce koniecznie-do-zobaczenia w podróży na Wschód?
  •      mielibyście ochotę w nieokreślonej przyszłości na spotkanie z Kraciastym i Świechną?
Wszystkiego zrealizować się nie da, ale wskazówki mile widziane.
W tych podróżach palcem po mapie towarzyszy nam szczęście,
wczoraj też, gdy leżeliśmy z nosami przytulonymi zanim jeszcze zaszło słońce.
Dzisiaj niedziela dla naszej rodziny 💑 + 😸, najpierw tylko ja do pracy i z powrotem.
Dajcie znać, macham zachęcająco 🙋