![]() |
| Arthur Devis, "Robert Gwillym of Atherton and his Family", 1745-47 (angielski pejzażysta). |
Sztuczny fiołek, oczywista.
Powoli zmierza do końca kolejny tydzień. Mamy już plany i widoki na następną górę, właśnie dziś dostałam pocztą moje pierwsze prawko, blogowo zaś satyra ASZ dziennika pozwoliła mi na pośniadaniową refleksję na temat tożsamości komentatorów w sieci (w tym także odwiedzających mojego bloga). Rok temu zadawałam sobie tu pytanie o sensowność apostazji (jeśli chcesz coś dopisać, please do), ta sprawa nadal jest zadrą, która odezwała się ponownie, gdy obserwowałam jak polski KrK przed wyborami promuje PiS. Wczoraj napisałam apostazyjne oświadczenie, bardzo moim zdaniem zgrabne, które po stylistycznym wypieszczeniu wrzuciłam do archiwum dokumentów. Niech tam będzie, nigdy nie wiadomo kiedy co się przyda. Tymczasem za oknem deszczyk mży zasiewając we mnie wątpliwości, co do jutrzejszego słońca nad górami. Na duchu jednak nie upadam :)
Powoli zmierza do końca kolejny tydzień. Mamy już plany i widoki na następną górę, właśnie dziś dostałam pocztą moje pierwsze prawko, blogowo zaś satyra ASZ dziennika pozwoliła mi na pośniadaniową refleksję na temat tożsamości komentatorów w sieci (w tym także odwiedzających mojego bloga). Rok temu zadawałam sobie tu pytanie o sensowność apostazji (jeśli chcesz coś dopisać, please do), ta sprawa nadal jest zadrą, która odezwała się ponownie, gdy obserwowałam jak polski KrK przed wyborami promuje PiS. Wczoraj napisałam apostazyjne oświadczenie, bardzo moim zdaniem zgrabne, które po stylistycznym wypieszczeniu wrzuciłam do archiwum dokumentów. Niech tam będzie, nigdy nie wiadomo kiedy co się przyda. Tymczasem za oknem deszczyk mży zasiewając we mnie wątpliwości, co do jutrzejszego słońca nad górami. Na duchu jednak nie upadam :)
