Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty

piątek, kwietnia 17, 2020

Radio "Nowy Świat"?

Na facebookowym profil Ratujmy Trójkę, ogłoszono, że być może w Polsce powstanie nowe radio. Fundusze są zbierane na patronajcie ... 250 tys. miesięcznie, tyle trzeba, aby to radio działało. Nie mam opinii, zazwyczaj, gdy piszę o zbiórce, oznacza to, że sama coś wpłaciłam, ale tak nie jest w tym przypadku. Zostawiam LINK DO ZBIÓRKI, i zostawiam sobie czas na podjęcie decyzji.

***
Morze, 13:54.

poniedziałek, marca 23, 2020

Pomoc dla Norberta

Niepewność jest mało adaptacyjna. To dziwny czas, ale już wszyscy o tym piszą, więc
ja pokażę Wam kota Ryszarda,
który nic o tym nie wie i wymaga ...



... śniadania, uwagi, miłości.
Z powodu korony inne sprawy i choroby nie zniknęły - oprócz Rysia pokażę Wam jeszcze zbiórkę

Kiedyś już o Norbercie pisałam, bo spotkaliśmy jego i Andrzeja w trakcie naszej podróży poślubnej. Stąd wiem, że pieniądze są im potrzebne. Na pompę insulinową dla człowieka ciężko chorego, ale i na życie. Lekko nie jest od dawna, reportaż o nich Radia Lublin też ma już kilka lat - "Żeby dusza nie kulała". Jeśli możecie pomóżcie, wpłaćcie coś, lub podajcie dalej.

sobota, września 22, 2018

Polski festiwal filmowy i prezes klubu sportowego "Tęcza"

"Kler" w Gdyni "tylko" z Nagrodą Specjalną, Złote Lwy dla "Zimnej wojny". Polscy filmowcy nie dali się podzielić i zagłuszyć.
— pisze w Wyborczej Paweł T. Felis o 43 festiwalu w Gdyni.
Przeglądam listę nagrodzonych i myślę, że będzie co pooglądać, serce rośnie.
Nie obyło się bez wycyzelowanego pierdnięcia, milusiego przewrócenia się na plecki i wymachiwania łapkami, żeby Ktoś podrapał w brzuszek, tym razem w wykonaniu Radia Gdańsk.
Oficjalnie mieli problem z policzeniem ile minut trwały oklaski po seansie.
Że zacytuję Piosenkę Młodych Wioślarzy:
ojojojojojojoj! ojojojojojoj!
A propos, ktoś jutro idzie na Kult?

poniedziałek, sierpnia 06, 2018

Rozmyślania podczas oglądania pornografii

Tak mam, że nie zapamiętuję tego, co z perspektywy czasu chciałabym zapamiętać (pewnie dlatego zapisuję, bo inaczej w cholerę bym się w tym moim życiu nie rozeznała).

Na przykład siedzę sobie w suszarni we Wrocławiu, Rynek 46, piętro przy oknie (czyli dla wrocławiaków jasne jest, że  to musiało być zanim zamknęli Kobo), a dwa metry ode mnie siedzi aktor od "Pograbka" i "Pogrzebu kartofla" (albo mylę go z kimś innym) i sprzedaje z panem-kimś-ważnym takie smuty, że aż mi suszi nie smakuje i jestem zażenowana, że wysłannicy X muzy tak nisko przy podłodze. Gdy napomykają coś o kobietach w końcu nawiązuję kontakt wzrokowy "ale nie wszystkie kobiety są takie ..." mówi pan-ktoś-ważny patrząc na mnie, "gdzieżbym śmiała podsłuchiwać" ... no kurcze, ludzie, nawijacie mi do ucha jak te przekupy spod Świebodzkiego od pół godziny, ... kim był ten pan-ktoś-ważny? Ba, teraz bym chciała wiedzieć, gdyż pornografia inspiracją mą.

Albo byłam na spotkaniu z reżyserem, jeszcze w czasach gdy do Radia Wrocław się chodziło na zajęcia ze zblazowanym dupkiem (podobno sławny, zamiast prób mikrofonowych gość godzinę gadał o sobie, nazwisko jakie, zabij mnie, nie wiem), i od lat zastanawiam się, który reżyser to był. Tylko scenę z jego filmu zapamiętałam. No ok ... po seansie domowym stoję sobie wczoraj, a w zasadzie dzisiaj pod prysznicem (bo to był kwadrans do pierwszej), słyszę sąsiadów imprezujących za oknem (skończyli o piątej) i mi się przypomniało, że w tym filmie oprócz Fronczewskiego mógł grać prof. Bardini. Jestem bliska rozwiązania zagadki, która mnie męczy od kilku lat. A to wszystko dzięki pornografii. Polecam. Dobry film.

Dzień dobry, wolny dniu :)