Prywatnie mijający tydzień był gęsty od zdarzeń, na świecie również działo się. W nocy z wtorku na środę, kilkanaście dronów bojowych wleciało na teren Polski; Tusk stwierdził ta sytuacja stawia nas bliżej niż kiedykolwiek otwartego konfliktu po II wojnie światowej. Kurz po całym zdarzeniu jeszcze opada. Wydarzenie konsoliduje UE, jednocześnie pokazując orientację Pomarańczowego. Amerykański wóc już zawyrokował, że to mogło być przez przypadek. Potwierdzam przeczytaną gdzieś myśl, że postawienie go przed mapą i prośba o wskazanie kilku krajów o których tłituje, byłoby ciekawym eksperymentem.
W związku z tym, interesujące jest również obserwowanie blogosfery, działań zupełnie prywatnych ruskich onuc, które są przeciw, ale również za.
***
Tego samego dnia w Physical Review Letters opublikowano pomiary, które są jak do tej pory najmocniejszym potwierdzeniem hipotezy Stephena Hawkinga na temat natury czarnych dziur. Materiału potwierdzającego dostarczył jeden z sieci interferometrów LVK (detektorów fal grawitacyjnych), LIGO, zlokalizowany w USA. Interferometr zarejestrował zderzenie dwóch czarnych dziur o masach wielkości 30-40 mas Słońca, kolizja miała miejsce ok. 1,3 miliarda lat świetlnych od Ziemi (sygnał fali grawitacyjnej o nazwie GW250114 do podejrzenia tutaj).

