Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty

sobota, września 13, 2025

Ludzie i Kosmos

Prywatnie mijający tydzień był gęsty od zdarzeń, na świecie również działo się. W nocy z wtorku na środę, kilkanaście dronów bojowych wleciało na teren Polski; Tusk stwierdził ta sytuacja stawia nas bliżej niż kiedykolwiek otwartego konfliktu po II wojnie światowej. Kurz po całym zdarzeniu jeszcze opada. Wydarzenie konsoliduje UE, jednocześnie pokazując orientację Pomarańczowego. Amerykański wóc już zawyrokował, że to mogło być przez przypadek. Potwierdzam przeczytaną gdzieś myśl, że postawienie go przed mapą i prośba o wskazanie kilku krajów o których tłituje, byłoby ciekawym eksperymentem.

W związku z tym, interesujące jest również obserwowanie blogosfery, działań zupełnie prywatnych ruskich onuc, które są przeciw, ale również za. 

***

Tego samego dnia w Physical Review Letters opublikowano pomiary, które są jak do tej pory najmocniejszym potwierdzeniem hipotezy Stephena Hawkinga na temat natury czarnych dziur. Materiału potwierdzającego dostarczył jeden z sieci interferometrów LVK (detektorów fal grawitacyjnych), LIGO, zlokalizowany w USA. Interferometr zarejestrował zderzenie dwóch czarnych dziur o masach wielkości 30-40 mas Słońca, kolizja miała miejsce ok. 1,3 miliarda lat świetlnych od Ziemi (sygnał fali grawitacyjnej o nazwie GW250114 do podejrzenia tutaj). 

piątek, września 05, 2025

A może nauka?

 U Teatralnej wersja polska, to u mnie oryginał:


O histerii na temat edukacji zdrowotnej w polskiej szkole rozpętanej przez Episkopat czytałam, a jakże. O aferze z okazji pierwszego września w Starachowicach, również (jakoś ten temat ze mną współgra, przecież w Polsce organizowałam te nieciekawe kretynizmy pt. apel szkolny). A Batyr Tadeusz z wizytą w Watykanie? Również wiem. No smutno trochę, nic nie poradzimy. Jeśli chodzi o szkołę, mam tu na miejscu własną wersję. Prezydenta też mamy, takiego trochę hobbita, ale kształtu się nie wybiera (za to bycie złodziejem czy kłamcą i owszem, panie Batyr). Ponieważ zajęta jestem niebywale takimi trywializmami jak praca, w skrócie jeno napomknę, co mnie ostatnio fascynuje. A fascynuje mnie np. cykl Milankovica i jego wpływ na zmiany klimatu. TUTAJ, po angielsku, rozmowa Neila deGrasse'a Tysona z kolegami o nauce naukowej, bez bajek.

niedziela, lipca 02, 2023

Podtyp depresji

Ostatnio naukowcy ze Stanford Medicine opisali nowy podtyp depresji, który może występować u co czwartej osoby z diagnozą depresji i potencjalnie tłumaczyć, dlaczego na niektórych chorych nie działają leki antydepresyjne. Podtyp kognitywny cechuje się problemami w obszarze planowania przyszłości i samokontroli (skupienia się i tłumienia nieadekwatnego zachowania). Poza ogólnym spowolnieniem poznawczym, podtyp charakteryzuje także większa skłonność do bezsenności. Badania funkcjonalnym rezonansem magnetycznym pokazały, że osoby w tym podtypie mają zmniejszoną aktywność mózgu w grzbietowo-bocznej korze przedczołowej oraz w przednio-grzbietowej korze zakrętu obręczy przy zadaniach typu GoNoGo. Ponieważ zazwyczaj lekarze przepisują na depresję selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), takie jak prozac czy zolof, które działają na nastrój, a nie na zaobserwowane problemy kognitywne, trudno się dziwić, że u sporej grupy osób z depresją poprawa jest mniej oczywista lub prawie żadna. 

Wyprzedzając komentarze, że depresja jest obecnie plagą, w sumie to niewiadomo. W ostatnich 2 latach troje członków mojej bliskiej rodziny dostało taką diagnozę, ale ... jeśli nawiązujemy do dawnych czasów, melancholii było jakby mniej (nawet, gdy była modna), bo po prostu jej nie diagnozowano (psychiatria jako nauka ma dopiero 200 lat). Z pewnością nie diagnozowano chłopskich rodzin, z innej zaś beczki, zaglądając w literaturę wieków dawniejszych widzimy, że zachowania depresyjne były obecne na tyle dobitnie, że skłaniały do tworzenia teorii skąd się mogą brać (Hipokrates, Plutarch, Galen, Aretajos). Pamiętam z zajęć dotyczących wchodzenia w nałogi uwagę prelegenta, że połowa ludzkości ma wrodzony obniżony nastrój i ta część ludzkości będzie miała do nałogów skłonność (jak mniemam, oznacza to też skłonność do zaburzeń nastroju). Proste i klarowne. Jakoś nigdy informacji o "połowie" nie sprawdziłam, zakładając, że hasło brzmi przymilnie prosto i wiele tłumaczy. Może ktoś z Czytelników mnie oświeci w tym temacie :)

środa, marca 29, 2023

O teologii

Cierpiąc z powodu bezustannie kurczącego się kocyka czasu, podrzucam do przemyśleń taki wywód z niedawno przeczytanej lektury:

Nigdy, ale to nigdy nie zapomnę w tym kontekście jednego z konwersatoriów z ekologii na moim obecnym Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Każdy ze studentów miał przygotować trwające mniej więcej kwadrans wystąpienie o jednym z gatunków ssaków chronionych w Polsce. Przygotowałem referat o wilkach. Wstrząsu doznałem, gdy utytułowany starszy i  zasłużony profesor, naukowiec, z wielkim szacunkiem i  zainteresowaniem odniósł się do mojej, studenta pierwszego roku, wiedzy. Rozmawiał ze mną jak z  kolegą ekspertem, przyznawszy, że wilki nie są jego dziedziną i  chętnie się czegoś ode mnie dowie. 

Nie zapomnę tego, bo tak potworny to był kontrast ze sposobem traktowania nas na wykładach z bełkotu, jakim jest teologia. Dziedzina, w której niczego nie trzeba udowadniać, wystarczy mieć autorytet wynikający z tego, że się spędziło ileś tam lat na KUL-u czy w  Rzymie, z  tego, że jest się wyżej czy niżej w łaskach biskupa, a wtedy każde zdanie, które się wypowie, jest i  musi być przez podwładnych traktowane jako święta prawda. Autorytet zaś swoich twierdzeń udowadniać nie musi.

— Robert Samborski, "Sakrament obłudy", str. 92, Krytyka Polityczna, 2022.

czwartek, listopada 11, 2021

11 listopada

Z tej okazji:
 wczorajszy przypływ:


 Brian Cox wyjaśnia, czym jest entropia:

 

 z muzyki miał być Bach, ale będzie Czesiu Mozil i jego Pożegnanie małego wojownika:

czwartek, czerwca 03, 2021

O pochodzeniu i nauce

Babcia Mania, prosta kobieta po pięciu klasach szkoły powszechnej, uważała kiedyś, że psy i koty powinny siedzieć na dworze. Teraz, w osiemdziesiątej dziewiątej wiośnie, myśli inaczej.

Krystyna pokończyła uniwersytety, spinała kok wysoko. Zawsze lubiła zwierzęta na odległość i w teorii, bo od początku wiedziała jak się żyje właściwie. Nie zmieniała zdania, w związku z tym była z siebie bardzo zadowolona.

Siedzę pod kapturem szlafroka i piję zieloną herbatę przed śniadaniem.

poniedziałek, marca 15, 2021

Morze, 12:42

Niesamowitym jest, że każdy atom naszego ciała pochodzi z gwiazdy, która eksplodowała. Atomy w naszej lewej ręce prawdopodobnie pochodzą z innej gwiazdy niż te w prawej. To najbardziej poetycka rzecz w fizyce: wszyscy jesteśmy gwiezdnym pyłem. Nie było by nas, jeśli gwiazdy by nie eksplodowały, ponieważ pierwiastki – węgiel, azot, tlen, żelazo, wszystko, co jest istotne dla ewolucji – nie zostało stworzone u zarania czasu. Powstały one w nuklearnych paleniskach gwiazd, które były na tyle uprzejme by eksplodować, żeby te pierwiastki mogły się znaleźć w naszych ciałach. Dlatego zapomnij o Jezusie. Gwiazda umarła byś mógł być tu dzisiaj.

 — Lawrence M. Krauss, "Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic".

sobota, maja 18, 2019

In a cup of ...



americano.
Location: Stockwell Artisan Foods, No 1 Stockwell Street, Drogheda, Co. Louth.
Time: yesterday afternoon.

Wczoraj byliśmy na zakupach, mam dzięki temu fru fru sweterek Missoni w kolorze paryskiego błękitu. Sukienki ślubnej jak nie było tak nie ma.

Dwa linki. Po pierwsze na Galaktycznej są już foki. Po drugie tekst na Wyborczej o zawadiackim tytule "Pojechał do Amazonii nawracać szczęśliwych Indian. Stracił powołanie, wiarę i żonę". Pominę, że religia zinstytucjonalizowana i ewangelizacja karmią się ludzkim nieszczęściem. Daniel Everett jest językoznawcą i przyjedzie do Polski za kilka dni w ramach szóstej edycji Copernicus Festival. Chodzi o Chomsky'ego, o język i gramatykę uniwersalną. Ciekawy tekst.

Miłego weekendu 😘

niedziela, maja 05, 2019

Witam w maju

Wszystko za szybko,
nawet nie zdążyłam podsumować kwietnia, a już się maj wepchnął bezceremonialnie.
A miałam napisać o czarnej dziurze w galaktyce M87 zwanej Panną A, co to ją Event Horizon obfocił.
Oraz o wodorku helu, który się zabunkrował w mgławicy NGC 7027 w konstelacji Łabędzia.
Nawet napisałam, ale skróciłam i tylko tak wspominam gwoli uciechy paru fascynatów spraw pozaziemskich.
Z Kraciastym zarejestrowaliśmy się w spisie wyborców i mamy nadzieję, że kogokolwiek to obejdzie. Chociaż może jeszcze nie jutro, bo jutro jest bank holiday ...

***
Pławię się w wolnym czasie i kawie.
Be good.

piątek, grudnia 14, 2018

Głowy do góry

46P/Wirtanen zamacha do nas ogonem.

wtorek, grudnia 11, 2018

Sezon na zamarzanie baniek


Dzień wolny. Sezon na zamarzanie baniek nie tutaj.
W mojej Skandynawii pewnie, w mojej Kanadzie może.
Albo w mojej Polsce (jak widzisz, jest sporo miejsc, gdzie też mogłabym mieszkać)
Chociaż tego w mojej Irlandii nie widać, wiem, że zaczęła się zima, ponieważ
  • oglądam żubry online
  • marzę o smaku wigilijnych krokietów z barszczem
  • w zaskakujących momentach marznie mi nos
Dzień dobry 😁
_________________________________
Filmik, który widzicie teraz, to coś, co wkleiłam później, żeby było dobrze 😉

piątek, października 26, 2018

Stres

Ostatnio budzę się z nim.
Źródło jest rozlane. Drobne sprawy nie są ustalone,
a niepewność jest nieadaptacyjna — to wiem.
Za dużo jest rzeczy, które powinnam zrobić, nie dla przyjemności.
Nie lubię tak.

Wieczorem idziemy na film o Fredku Mercurym,
a na razie słucham kojącego głosu Neila Tysona (NT tired of God),
W kranie brak wody.

środa, października 03, 2018

Tydzień noblowski 2018. II

Pisałam już, że w poniedziałek Nobla z medycyny dostali naukowcy dzięki pracy których
możliwe stały się terapie zaawansowanych postaci raka za pomocą
tzw. inhibitorów punktów kontrolnych.

Wczoraj Noble z fizyki -
Artur Ashkin z USA oraz Donna Strickland z Kanady i Gerard Mourou z Francji
za przełomowe wynalazki w dziedzinie fizyki laserowej.

Ich badania umożliwiły postęp nie tylko w przemyśle, ale także w medycynie (operacje oczu).
{A potem ludzie mówią "dziękuję Bogu"}

Strickland jest zaledwie trzecią kobietą z noblem z fizyki.
Pierwszą była Skłodowska-Curie.

Do tej pory nie została profesorem zwyczajnym na swojej uczelni,
do wczoraj nie miała profilu na Wikipedii,
jeszcze w maju edytor odrzucił artykuł o niej ponieważ nie była nikim ważnym.
To tyle na temat tego, jak adekwatnie kobiety są oceniane za swoje dokonania.

Dzisiaj Nobel z chemii -
Frances H. Arnold oraz George P. Smith z USA i Gregory P. Winter z UK,
Arnold za przeprowadzenie pierwszej kontrolowanej ewolucji enzymów,
panowie za opracowanie fagowej ekspresji peptydów i co za tym idzie
produkcji nowych substancji farmaceutycznych.
{A potem ludzie mówią "dziękuję Bogu"}

Nagrodzeni wykorzystali zasady ewolucji, która jak wiadomo, nie istnieje 😲

Arnold jest piątą kobietą z noblem z chemii.
Pierwszą była Skłodowska-Curie.

poniedziałek, października 01, 2018

Tydzień noblowski 2018. I

😊Wracam z pracy do domu, włączam net, a tam na polskich stronach niezbędne mi o tej porze info,
co jakiś kretyn powiedział.
O czymkolwiek.
Np. kretyn filmu nie widział i nie zamierza oglądać, ale i tak recenzuje,
bo przeca go panowie z gazety zapytali,
i porównuje do czego tam sobie chce porównać.
Takie mamy czasy, że głupotą i brakiem gustu chwalić się jest trendy.
Wyłączam się na to.
Piękny tydzień się zapowiada ...

po pierwsze osobą mą własną obchodzę urodziny,
po drugie od poniedziałku do poniedziałku będą ogłaszani kolejni laureaci Nagrody Nobla.
Z przyjemnością poświęcę temu kilka następnych postów w rodzaju yea or nay.

Tak więc dzisiaj fizjologia lub medycyna -
Jamesa P. Allisona z USA i Tasuku Honjo z Japonii
za odkrycie nowej metody walki z rakiem, która polega na regulowaniu odpowiedzi immunologicznej organizmu.

Immunoterapia to coś takiego, że gdy zdarzy się naturalnie,
to ludzie chcą widzieć w tym cud.
A to żaden cud, bo cudów nie ma. Natura w służbie medycyny, panie!

Bywało oczywiście w historii tej nagrody, że uzasadnienie można sobie dzisiaj w d* wsadzić.
Tak jest np. z Noblem dla António Egasa Moniza "za odkrycie terapeutycznej wartości lobotomii w pewnych psychozach". Kontrowersje są, bo Nobel to zjawisko żywe, a nie martwa pożywka dla bakterii. Jutro fizyka 😊

poniedziałek, lipca 02, 2018

Jak to wszyscy byli zdrowi, gdy nie było GMO i chemtrailsów ...

Wspaniały wywiad z opolskim lekarzem, dr. hab. n. med. Januszem Kubickim, miłośnikiem historii i kolekcjonerem motyli — "Królowa Marysieńka była łysa" ... wspaniały, bo wybiegający ponad to, co dostajemy w szkole, daty i że wprawdzie przegraliśmy, ale moralnie wygraliśmy, a władcy nic, tylko rządzili.

Jan Sobieski i Marysieńka — syfilis, królowa Jadwiga — sepsa, z Kazimierzem Wielkim wszystko było ok, ale z pięciu żon żadna wyjątkowo nie mogła donosić mu syna, na dodatek jedna była łysa. Batory był bezpłodny i miał ataki padaczki. Podobnie jak dwie żony Zygmunta Augusta, trzecia padaczki nie miała, ale wygniła od środka z powodu nowotworu — warzywa niepryskane nie pomogły. Sam Zygmunt August miał kamienie moczowe, z kolei Zygmunt Waza miał udar jak zwykły człowiek. Anna Jagielonka — paradontoza. Jan Kazimierz — objawy sugerujące zaburzenie maniakalno-depresyjne. August II zwany Mocnym lubił przyciąć komara — cukrzyca, jego syn August III zmagał się z otyłością olbrzymią i niedoczynnością tarczycy ...

Dzisiaj część wspomnianych chorób leczy się z sukcesem faszerując ludzi chemią produkowaną przez firmy farmaceutyczne nastawione na zysk. Historia królową nauk.

czwartek, czerwca 07, 2018

Nowe badania na temat raka

Przełomowe wyniki badań nad rakiem piersi mogą zaowocować testem bardziej obiektywnie oceniającym, która kobieta chora nie potrzebuje chemii, a dla której wlew korzystnie wpłynie na wydłużenie życia i szansę wyleczenia. Czy to nie wspaniała wiadomość?

Rak może i cwany, ale medycyna nie odpuszcza 💪
Można z nim walczyć, można z nim żyć.