20180619

Ra rararara rarara.

Dzwonię do mamy z informacją, że mi się pomyliło i przylatam do domu nie w piątek, ale dzień wcześniej. Mama mi mówi, że Polacy przegrywają z Senegalem.

Ta piosenka gra mi w głowie od wczoraj. Czyżby ... to był przebój na Mundial?


W tumanach kurzu
przy wtórze drzew
Brunatne ciała unoszą się
Leciutka mgiełka drga wokół nich
Chciałbym ją dotknąć, lecz brak mi sił
Są bardzo blisko - tuż obok mnie
Widzę jak w słońcu płonie ich sierść
Kosmate łapy spuszczają w dół
I słychać tylko cichutki mruk
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara
Spłoszone nagle znikają gdzieś
I pryska szybko brunatny sen
Żylasta ręka uderza mnie
Tak budzi ojciec, gdy długo śpię

Jest bardzo wściekły i głośno klnie
Jego drużyna przegrała mecz
Potężne ręce opuszcza w dół
I słyszę znowu znajomy mruk
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara
Ra rararara rarara

20180618

Małżeństwa homoseksualne.

Czy można wierzyć sondażom? To, co ktoś deklaruje, a co ktoś myśli i robi to są dwie a nawet trzy różne rzeczywistości, które tylko czasami się spotykają. Choćby jednak na etapie deklaracji, biorąc pod uwagę obecną odgórną sofistykę w kraju, jest dobrze.

Taki sondaż IRBIS dla Rzeczpospolitej sprzed kilku dni:

Dobrego poniedziałku pełnego wielu przyjemnych zaskoczeń :-)

20180617

(...) słuchając

"The Silent Corner and the Empty Stage" Petera Hammilla bawimy się myślą, droga Mu, co by to było gdyby Zenek Martyniuk nieświadomie podpisał kontrakt na cover jakiegoś utworu z tej płyty. (...)

Cebula na gulasz łzę mi wyciska.

(...) A wiesz, podobno w Szczecinie jest od wczoraj nowy pomnik w pozie dynamicznej. Ostatnio siedzieliśmy pod takim jednym pomnikiem z Kraciastym ... powiem Ci, że gołębie i gawrony to piękne ptaki. W Szczecinie to pewnie jeszcze i mewy. Przytul do piersi mewę, a  potem puść, niech leci, hen hen wysoko, nad pomnik, nad pomnik.

lekko wzruszona takimi myślami,
Mysz.

20180615

In a cup of ...

zielonej herbaty.
Miejsce: Costa na Lotnisku Kopernika we Wrocławiu, ulica Graniczna 190.
Czas: wczoraj po południu.

Wracać we dwoje zawsze jest lepiej (miałam fotel 9A, obok mnie siedziała podróżniczka, z lękiem przed lataniem i uczuleniem na dłoniach). Nawet, gdy potem czeka się ponad godzinę na autobus w kierunku domu, i jest zimno, i grzeję się pod męską kurtką.

20180613

Irlandia się rozbrykała.

Już w październiku Irlandczycy będą głosowali nad kolejną poprawką do Konstytucji. W maju tego roku głosami ponad 66% na "tak" wyrażono chęć zmiany poprawki 8 (która zresztą została w prowadzona w 1983 roku też za sprawą referendum). Wcześniej, w 2015 roku, dzięki referendum głosami 62% na "tak" zmieniono brzmienie fragmentu artykułu 41 dotyczącego małżeństw - pierwszy taki przypadek, że cały naród swoimi głosami zrównał związki jednopłciowe z małżeństwem.

Artykuł 40 mówi o karze za bluźnierstwo. Historycznie ten przepis wprowadzono, aby chronić absurdy wyznania katolickiego. Od roku 2009 na jego podstawie przynajmniej teoretycznie można karać za obrazę (nieistniejących) uczuć religijnych wyznawców wszystkich wyznań. W październiku Irlandczycy wypowiedzą się, czy to nie jest przypadkiem kolejna bzdura, której warto się pozbyć z ustawy zasadniczej.

20180612

Bukartyk. Fatalny przykład dla młodzieży.

Słówka na hiszpański w liczbie pięciu tysięcy na mnie czekają, dlatego ... właśnie spędziłam w ogrodzie 2 godziny, żeby dokończyć książkę wydaną przez Bukowy Las, którą z autografem autora wygrałam jeszcze w tamtym roku. Pan Bukartyk nawet napisał do mnie na facebooku ^^

Ale wcale nie dlatego mi się podoba. Po prostu to dobry dokument na temat rzeczywistości świetnego polskiego tekściarza, muzyka i wokalisty posługującego się tenorem umiarkowanie bohaterskim. Fakty przeplatają się w niej z pamięcią kreatywną. Książkę jak najbardziej polecam. 7/10.

To sobie teraz puszczę zakończenie któregoś Przystanku Woodstock. Jeśli ktoś nie zna pana Piotra, to jest ten łysy grający na gitarze.

20180610

In a cup of ...


czarnej kawy.
Miejsce: okno na Sienkiewicza 32, Wrocław.

Po drobnych potyczkach przedsesyjnych kawa z widokiem na miasto w gorączce.

Nach kleineren Schlachten vor der Prüfungssession, ein Keffee mit Aussicht nach Breslau im Fieber

Después de pequeñas batallas antes de la sesión ... un cafecito con vista a la ciudad muy calurosa.

20180609

In a cup of ...

tall americano.
Location: Soho Coffee Co. at Terminal 1, Dublin Airport.
Time: yesterday afternoon.

Sitting there without you. What a nonsense!

-------------------

po prostu w tę parną pogodę włóczę się z walizką po Europie.

20180607

Nowe badania na temat raka.

Przełomowe wyniki badań nad rakiem piersi mogą zaowocować testem bardziej obiektywnie oceniającym, która kobieta chora nie potrzebuje chemii, a dla której wlew korzystnie wpłynie na wydłużenie życia i szansę wyleczenia. Czy to nie wspaniała wiadomość?

Rak może i cwany, ale medycyna nie odpuszcza 💪

20180606

Ważny wyrok TSUE.

Wczoraj Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok wg którego na gruncie dyrektywy w sprawie wykonywania prawa do swobodnego przemieszczania się pojęcie „współmałżonka”, które oznacza osobę związaną z inną osobą związkiem małżeńskim, jest neutralne pod względem płci i może obejmować małżonka danego obywatela Unii posiadającego tę samą płeć.

Czyli: prawo pobytu w danym kraju na podstawie przepisu bycia współmałżonkiem przysługuje także osobom tej samej płci. Dla większości społeczeństwa nie zrobi to żadnej różnicy, a paru osobom bardzo ułatwi życie. Cieszy mnie to. Dzień dobry.

20180603

***

zimowy księżyc
pochłania ciszę
nad szarym lasem

(28 stycznia 2010 wieczór)

20180602

Królowa jest tylko jedna.

Ponieważ wiele wspaniałych wiadomości napływa z kraju, te lotniska na rżysku pod Baranowem, te wyprawki dla nieupośledzonych (najwyraźniej mamy do czynienia też z lokalnym cudem odnalezienia się pieniędzy zaginionych w czasie protestu w Sejmie) ... dział wspaniałych wiadomości mógłby być dzisiaj zbyt przepełniony. Przeto zmieniam temat:

Freddie Mercury "The Great Pretender", rok 1987.  I ankieta ...
w której sukience Freddie lepiej wygląda,
                                               czerwonej czy czarnej?

20180601

In a cup of ...


americano.
Location: a coffee place at Connemara National Park Centre, Letterfrack, Co. Galway.
Time: two days ago.

I was too tired to write about it yesterday. We had splendid weather, and Diamon Hill welcomed us cheerfully. Connemara is a land of fairy tales with traffic savvy sheeps and marshy lands pretending to be nice pastures. You did not defeat us ... too much. My second irish hill after Slieve Foy (I'm proud of myself). Oh! and I love the name of the village. Let her fuck. It was founded by Quakers, ya know :-)

20180528

Jest poniedziałek ...

a my żyjemy.
Zaglądającym tutaj wspaniałości i dobroci.*



__________________________
*życzenia bez terminu ważności.