środa, sierpnia 19, 2026

Wanda

Pączek. Ostatnia z oddziału osłonowego WZW (propagandowych zakładów wydawniczych działających w latach 1940-45). "Milcz, głupi chłopie!"

4 komentarze:

  1. Pani Wanda wiedziała, że aby być zrozumianym przez rozmówcę, trzeba mówić jego językiem. Do ludzi zwracała się po ludzku, do Bąkiewicza jego narzeczem. Zresztą hitlerowcom także odpowiadała w ich ołowianym języku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Wolandzie, każdemu co mu się należy :) Pani Traczyk-Stawska zdecydowanie nie wpisywała się w stereotyp bezbronnej starszej pani.

      Usuń
  2. Nie nazywała siebie bohaterką, a była nią, nawet po wojnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @jotko, myślę, że przede wszystkim nie bała się wyrażać swoich poglądów wbrew generacyjnej statystyce.

      Usuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.