środa, września 01, 2021

Sierpniowe okruszki

green tea.
Ruby Ellen's Tea Room, Carlingford.
13/08/21.
flat white.
Epik (place after Canale), Drogheda.
20/08/21.

herbata z cytryną.
poranna herbatka u cioci.
28/08/21.
herbata zielona.
Pałac Lenno, Łupki.
28/08/21.
cappucino.
Ametyst, Świeradów Zdrój.
29/08/21.
herbata zielona.
Gitarą i piórem, Jelenia Góra.
30/08/21.

czarna herbata.
poranek u cioci.
31/09/2021.

jaśmnowa.
Season bistro, Bolesławiec.
31/08/2021.

13 komentarzy:

  1. pierooogi :) /z błogim rozmarzeniem/...
    co do herbat /a raczej herbatek/, to ostatnie odkryłem taki zabawny gadżecik: miotełka z ziół na patyku, którą się zalewa wrzątkiem, przykryć czymś, na tyle, na ile da radę, bo patyk wystaje, poczekać, a sam patyk okazuje się być rurką do picia... sprzedaje to sieć "Dary Natury":
    https://darynatury.pl/
    vide fotka po prawej... co prawda katalog produktów coś się nie chce otwierać, ale może to chwilowa awaria... nie mój ból głowy w sumie, bo zaglądam tam osobiście, daleko nie mam...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obydwu miejscach (Pałac Lenno, Gitarą i piórem) pierogi polecam. Robione na miejcu, żadne tam odgrzewańce, niebo w gębie.

      Szukamy zaparzaczy do herbat/ziół na prezent. Pewnie w tym celu gdzieś popędzimy w najbliższym czasie (dzięki za pomysł).

      Usuń
    2. exactly, mnie to właśnie przypasowało "na prezent"... co ciekawe, wczoraj byłem na Kanaba Fest /targi konopne/ i też było nieco "prezentowych" gadżecików do kupienia, żaden jednak (w moich oczach) nie przebił urokliwością omawianej "miotełki"...

      Usuń
    3. p.s. zaparzacz kiedyś kupiła mi moja Lady w jakimś sklepiku herbacianym w Krakowie, taka kratowa kula na łańcuszki, używam do tej pory do zielonej, yerby i herbatek konopnych...

      Usuń
  2. p.s. tu lepiej widać:
    https://www.instagram.com/p/CSv98P0IEMf/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam oglądać te Twoje herbatki, tym bardziej, że sama jestem zadeklarowaną herbaciarą ;)) Zawsze zaglądam z ciekawością na kolejną ich porcję :))
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwyczaj/format mi się przeniósł z innego bloga i na razie nie zamierzam z niego rezygnować. Ludzie zbyt często zapominają o ogromnym wpływie prostych przyjemności na ogólny dobrostan.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Apetycznie i romantycznie, takie okruszki to esencja życia, uwielbiam.
    A pierogi wspaniałe, zwłaszcza te zielone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinakowe, z odrobiną czosnku. Wybraliśmy z Kochanym zestaw trio (po dwa z każdego rodzaju: ruskie, kapusta z grzybami, szpinakowe).

      Jedzenie i picie to najprostsze przyjemności, jeszcze dobre towarzystwo (o to nie tak łatwo) i robi się szczęście ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jestem zaskoczona, że tyle się tego zebrało, tym bardziej, że niektóre miejsca pominęłam, a inne pojawiły się tutaj na początku miesiąca. No cóż, widać żyję z rozmachem na który nie wyglądam ;)

      Usuń
  6. Bardzo zazdroszcze pierogow, ale tylko ruskich i jeszcze do tego w Jeleniej Gorze, mieszkalam tam kiedys przez troche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jeleniowe" pierogi z Gitarą i Piórem są najlepszymi jakie jadłam.

      Usuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.