wtorek, czerwca 29, 2021

In a cup of ...


black tea with lemon.
Location: Kilcar, Co. Donegal.
Time: last Saturday, at breakfast.


black tea with lemon.
Location: Silver Strand, Co. Donegal.
Time: Saturday afternoon.


green tea.
Location: Glencolmcille Folk Village, Kilaned, Co. Donegal.
Time: last Saturday, lunch time.


cold black tea (too cold to actually drink it).
Location: Slieve League cliffs, Co. Donegal.
Time: Sunday afternoon.




black tea.
Location: Kilcar, Co. Donegal.
Time: Sunday late afternoon, saying goodbye to the little house on the hill.

5 komentarzy:

  1. O, jak miło! Posiłki z widokiem na góry to kwintesencja wakacji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, zaskakująco pogodnie, sentymentalnie, chociaż ja przecież byłam tam pierwszy raz. A w poniedziałek po powrocie zaliczyłam powakacyjną deprechę ;D

      Usuń
  2. od dawna już nie obieram ogórków do zjedzenia na cito, nawet tych topornych, gruntowych kiszeniaków... dlaczego?... po co?... nie wiem... jakoś tak samo się porobiło...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy robiłam to zdjęcie, został poruszony właśnie temat obierania ogórków. Nasza gospodyni tłumaczyła, że zazwyczaj nie obiera, gdy przygotowuje jedzenie dla siebie. Ja nie mam do żadnego sposobu podawania ogórka religijnego stosunku, zresztą uwielbiam małosolne, a im takich rzeczy jak obieranie się nie robi.

      Usuń
    2. "zazwyczaj" to się kiedyś właśnie obierało /jeśli do spożycia na surowo/, ale może słabiej pamiętam te "zazwyczaje", niż gospodyni... ale chyba wiem, o co jej chodziło: po prostu nie zawsze wiadomo, czy ewentualny gość takie nieobrane jada i kobitka obiera wtedy tak dla asekuracji... obieranie do kiszenia /i do małosolnych/ to zawsze było i jest jakieś nieporozumienie, za to czasem się spotyka tzw. "pikle", czyli ogórki marynowane, one są zwykle obrane i podłużnie krojone... ale że nie przepadam za nimi i sam nigdy takich nie robiłem, to w sumie nie wiem, jakie jest obecnie "zazwyczaj" w tym konkretnym temacie...

      Usuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.