- Cześć!
- Cześć Blake!
Czyli już wiem jak ma na imię chłopak z trisomią 21 o którym Ci opowiadałam, że podczas wcześniejszej podróży wydawał z siebie dźwięki, a jego współpasażerka uprzejmie zgadywała:
- Hau hau!
- Piesek!
- Miau Miau!
- Kotek?
- Muuuu Muuuu!
- Koza?
- Nieee!
(przecież to oczywiste, że to była krówka).
(bardzo mnie cieszy, że Asi podobał się mój krowi kubeczek).
I jeszcze przypomniała mi się ta piosenka, kiedy internetowo tropiłam piesze szlaki milickie w celu zrobienia planów spacerowych. Zespół Mikromusic wydał ją na jesieni trzy lata temu, akurat, żeby Kaś mogła sobie zaśpiewać w odpowiednim momencie "Krystyno, nigdy nie będziesz moją teściową":
Piosenka terapeutyczna, nie ukrywam, że mi też się przydała. Dobrze byłoby spotkać znowu Kaś.
Kiedy piszę te słowa za oknem grzmi.
Bardzo brudna chmura wisi nad wybrzeżem i od strony Droichead Átha, uwierzysz?
Bilet kupiony, wizyta u fryzjera za tydzień zabukowana, teraz tylko trzeba zwinąć się w pączek i czekać,
kolejny czwartek sam się nie zrobi.
Niestety- my możemy się jedynie uczyć od małej Irlandii, jak sprawić, by osoby z niepełnosprawnością umysłową były zdolne do samodzielnego życia. Polska pod tym względem jest zaściankiem, gdzie niepełnosprawnych nadal się wstydliwie chowa przed ludźmi, a JKM wygłasza pierdy o zarażaniu się niepełnosprawnością- i co najbardziej żenujące, banda oszołomów mu przytakuje. Tymczasem irlandzkim na basenie, na którym nasz znajomy jest ratownikiem, niepełnosprawny umysłowo mężczyzna codziennie spokojnie wykonuje swą pracę odkurzania i wycierania szafek ubraniowych, za co dostaje swoich 10 euro za każdą godzinę i wszyscy są zadowoleni. Tymczasem u nas podczas sejmowego protestu niepełnosprawnych, banda PiSowskich klakierów domagała się, by schowali się w domach i nie przeszkadzali dobrej zmianie, bo im co zaszkodzi.
OdpowiedzUsuńAle jednocześnie płody zdeformowane z których wyrastają ludzie spychani przez system na margines należy donosić, gdyż bóg je kocha. Kościół też je kocha, przynajmniej gdy zakonnice, kolejna grupa dość nisko stojąca w hierarchii, mogą sobie z nimi zrobić zdjęcie. Koniecznie w tle niech gdzieś będzie gitara. I uśmiech szeroki.
Usuń10 euro za godzinę może dać takiemu człowiekowi wolność. A po co komu wolność? Najważniejsza jest rodzina, która o Ciebie zadba, i zadba o to, żeby Ci zamknąć buzię jak będziesz miał jakieś własne pomysły. Oczywiście w ramach chrześcijańskiej miłości :)