Michelle Trachtenberg. Jej rola w "Buffy, postrach wampirów".
Gene Hackman. Gdyż był wielki.
Michelle Trachtenberg. Jej rola w "Buffy, postrach wampirów".
Gene Hackman. Gdyż był wielki.
Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.
***
Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.
Bardzo tajemnicza śmierć. Wszystkie jego role dobrze pamiętam.
OdpowiedzUsuń@jotko, bardzo filmowa śmierć. Gene był jednym z najlepszych aktorów swojego pokolenia, co w USA nie jest takie oczywiste, bo siła bezwładności, ciążenie ku miernocie, kopiowanie kogoś jest w ichnim szołbiznesie na porządku dziennym, poza tym jego uroda, w najlepszych latach pospolicie słowiańska (zresztą zauważono to obsadzając go w roli gen. Sosabowskiego), była zupełnie niefilmowa w kategoriach holiłódzkich.
Usuń😔
OdpowiedzUsuń@Teatralna, dobrze, że jesteś :)
UsuńW jego przypadku mimo wszystko żal jest mniejszy - dożył sędziwego wieku. Tylko te dwie pozostałe śmierci nie dają mi spokoju.
OdpowiedzUsuń@Nitager, nie powiedziałabym, żeby mój żal był uzależniony od wieku umierającego człowieka. Raczej chodzi o to na ile go cenię. W przypadku Hackmana kilka razy już poruszaliśmy ten temat z mężem w prywatnych rozmowach (przed śmiercią aktora) - trochę było mi smutno, że nic nowego się nie wydarzy i pozostają tylko stare filmy.
Usuń