Znowu zaskoczyła mnie jesień.
Sprawy potoczą się szybko, jak zwykle. Dnia coraz mniej, a ja
będę turlała się po tapczanach i łóżkach zawinięta w kocyk coraz bardziej i bardziej.
Potem, w końcu grudnia, nastąpi Odwijany.
kawa.
dolnośląski dom.
03/09/2021.
zielona herbata.
dolnośląski dom.
05/09/2021.
zielona herbata (oraz spełnione marzenie o rurce z kremem).
08/09/2021.
kawa.
dolnośląski dom.
03/09/2021.
zielona herbata.
dolnośląski dom.
05/09/2021.
zielona herbata (oraz spełnione marzenie o rurce z kremem).
08/09/2021.
Ruby Ellen's Tea Room, Carlingford.
In our coastal village.
22/09/2021.
Autumn.





Sądzę, że jeszcze będą cudowne dni dobre na wypad i zdjęcia kolorowej jesieni.
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję, Sagulo.
UsuńKubki, filiżanki i rurki z kremem to idealne połączenie na jesienne domówki i wypady w plener...
OdpowiedzUsuńjotka
Te rurki z Costy to mi się marzyły od miesięcy. Szkoda jedynie, że kupiłam je dopiero przed wylotem do Irlandii.
UsuńKocham jesień, jedynie te wcześnie zapadające ciemności nieco mnie smucą, ale wyciskam z tej jesieni tyle przyjemności ile się da :))
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczne te herbatki, z dodatkami... a rurek z kremem nie jadłam wieki... kurczę, chyba w dzieciństwie, ależ mi smaka zrobiłaś :D
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Jestem jesieniarą certfikowaną, niedługo mam urodziny :)
UsuńPozdrawiam.
"sezon" to bardzo ciekawe słowo, bo zawsze jest jakiś sezon na coś...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Oczywiście. Mnie się zawsze uruchamia zwrot "reason for the season" i dopowiadam sobie, że Boże Narodzenie to przesilenie zimowe. Niektórzy wolą Dżizasa jako uzasadnienie, i ok.
UsuńKlik dobry:)
OdpowiedzUsuńNa sezon "turlany" wskazana herbatka malinowa oraz napoje cytrynowo - miodowe. "Odwijany" można rozpocząć noworocznym szampanem. :)
Pozdrawiam serdecznie.
Zostały trzy miesiące ;)
Usuń