Właśnie zawitał do nas wieczorem supporter Sinn Féin, który uświadomił nam,
że wybory się zbliżają i musimy się zdecydować, jak chcemy głosować.
Jako rezydenci mamy prawo głosować na polityków lokalnych w wyborach irlandzkich, które odbędą się 24 maja.
Jako obywatele polscy, możemy zagłosować 26 maja. Wówczas, ze względu na status emigranta, możemy oddawać głos tylko na nazwiska z listy warszawskiej.
Cokolwiek zdecyduję, wiem, że liczy się każdy głos 😊
I już się cieszę, bo uwielbiam głosować!
wtorek, kwietnia 30, 2019
10 komentarzy:
Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.
***
Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
U mnie już czas wyboru na wybory minął
OdpowiedzUsuńWybraliśmy pl
Ale
Ale
Się okazuje
Że MOŻNA głosować w różnych krajach
Jest to nielegalne ale
Możliwe...
Słabo się orientuję w partiach irlandzkich, więc pewnie wybiorę listę polską. A tam z kolei nie mam jeszcze typów, tzn. lista warszawska nie jest dla mnie jakoś bardzo interesująca jeśli chodzi o nazwiska.
UsuńA ja nie lubię głosować, choć to robię, ale bardziej z obowiązku, niż z przekonania...
OdpowiedzUsuńA z czego wynika to Twoje nielubienie, @jotko?
UsuńZ tego, że robię coś , mimo wszystko wbrew sobie...
Usuńza poprzedniego peerelu nie chodziłem na wybory, bo to był najlepszy wybór... potem zacząłem chodzić, bo to był lepszy wybór, niż nie chodzić... co prawda peerel wrócił, ale sytuacja nie dojrzała jeszcze do tego, aby nie pójście na wybory było najlepszym wyborem i po to idę, aby w przyszłości chodzenie na wybory było lepszym wyborem, niż nie chodzenie...
OdpowiedzUsuńp,jzns :)...
Ja lubię na wybory chodzić, chociaż bywa, że przeżywam frustrację wybierając mniejsze zło.
Usuńjak piszesz "uwielbiam głosować" to mi się skojarzyła moja sympatia do wypełniania różnych rubryczek, ankiet wszelakich... chwila opamiętania przyszła, gdy sobie uświadomiłem, że takim sposobem wkręcam się w system, ten sam system, którego nie lubię i bronię się przed tą wkrętką... tak więc od tamtej chwili, zanim wpuszczę się w te rubryczki to najpierw muszę pomyśleć, po co te rubryczki, dlaczego te rubryczki i w ogóle ogólnie, holistycznie tak :)...
UsuńTak, faktycznie rubryczki do mnie przemawiają. Oczywiście zastanawiam się po co różne rubryczki są, ale ogólnie rzecz biorąc rubryczki zaspokajają moją potrzebę istnienia porządku we wszechświecie :]
UsuńZawsze miałam bunt na pokładzie co chodzi o wybory..Dlatego nie zabieram głosu w żadnej sprawie.☺
OdpowiedzUsuń