zielonej herbaty.
Miejsce: Ragu Pracownia Makaronu, ul. Sienkiewicza 34A, 50-335 Wrocław.
Miejsce w którym zawsze się przejadam. Literatura hiszpańska do Oświecenia poszła. Jutro podręcznik z niemieckiego. Dieter coś smutny. I widzę przez okno pana od literatury w takiej marynarce starego typu, takiej która się gniecie. Siwy pan z bródką i plecakiem, w wygniecionej marynarce. Pewnie w głowie szepcze mu jakiś średniowieczny wiersz. A może renesansowy?
Miejsce: Ragu Pracownia Makaronu, ul. Sienkiewicza 34A, 50-335 Wrocław.
Miejsce w którym zawsze się przejadam. Literatura hiszpańska do Oświecenia poszła. Jutro podręcznik z niemieckiego. Dieter coś smutny. I widzę przez okno pana od literatury w takiej marynarce starego typu, takiej która się gniecie. Siwy pan z bródką i plecakiem, w wygniecionej marynarce. Pewnie w głowie szepcze mu jakiś średniowieczny wiersz. A może renesansowy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.
***
Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.