Przerwa w pisaniu jest spowodowana czynnikami różnemi.
Aktualnie jesteśmy w podróży.
Okazuje się, że nagle nie sprawdzamy serwisów informacyjnych i nie wyprzedzamy myślą tego, co może się wydarzyć, bo dzieje się u nas wystarczajaco dużo. Jesteśmy w tym tacy, jacy jesteśmy, nie powiem, że szczęśliwi, może raczej obecni i zajęci.
***
Green tea (with you, my Love).
Il Forno, Drogheda.
20/03/22.




Dobrego podróżowania!
OdpowiedzUsuńAzaliż, dobre jest, choć pierwotny powód tego nagłego przesunięcia jest mało optymistyczny. Pozdrawiam.
UsuńPodróż, jeśli nie jest ucieczką, zawsze wnosi pozytywne wrażenia...
OdpowiedzUsuńJeśli ucieczka ratuje życie, nie należy jej tak przekreślać jako doświadczenia. W tym przypadku to odwiedziny w celu towarzyszenia w żałobie. Pozdrawiam.
UsuńKażde doświadczenie czegoś uczy, ale czasem nie ma do czego lub kogo wracać.
UsuńPrzykra okoliczność, ja w sobotę będę na pogrzebie koleżanki z pracy...
trudno, co robić, byle tylko nie struchło coś po drodze...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Nie wiem, co znaczy "struchło" :)
Usuń