niedziela, kwietnia 03, 2022

Aj waj

Przerwa w pisaniu jest spowodowana czynnikami różnemi.
Aktualnie jesteśmy w podróży.
Okazuje się, że nagle nie sprawdzamy serwisów informacyjnych i nie wyprzedzamy myślą tego, co może się wydarzyć, bo dzieje się u nas wystarczajaco dużo. Jesteśmy w tym tacy, jacy jesteśmy, nie powiem, że szczęśliwi, może raczej obecni i zajęci.

***

Green tea (with you, my Love).
Il Forno, Drogheda.
20/03/22.

Cappuccino (alone and miserable).
Il Forno, Drogheda.
25/03/22.
Green tea.
Borzalino, Drogheda.
27/03/22.
Whatever coffee.
Dublin Airport.
30/30/22.



7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Azaliż, dobre jest, choć pierwotny powód tego nagłego przesunięcia jest mało optymistyczny. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Podróż, jeśli nie jest ucieczką, zawsze wnosi pozytywne wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ucieczka ratuje życie, nie należy jej tak przekreślać jako doświadczenia. W tym przypadku to odwiedziny w celu towarzyszenia w żałobie. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Każde doświadczenie czegoś uczy, ale czasem nie ma do czego lub kogo wracać.
      Przykra okoliczność, ja w sobotę będę na pogrzebie koleżanki z pracy...

      Usuń
  3. trudno, co robić, byle tylko nie struchło coś po drodze...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.