sobota, października 31, 2020
8 komentarzy:
Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.
***
Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
do nas dzieci po cukierki nie przyszły... dlaczego?... to logiczne i wynika ze struktury wiekowej na naszym osiedlu: w zeszłym roku przyszła załoga małolatek, które w tym roku już są "barely legal", a takim dziewczynom w tym wieku inne sprawy w głowach /i w "Pusiach nie Jarusia"/, niż pobór cukierków od sąsiadów... za to ustrugałem pięć dyń, wszystkie z motywem błyskawicy /tak na czasie żeby było/, cztery na cele społeczne, jedną do domu...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Czas nie sprzyja, nie tylko buntownicy są gdzie indziej, ale rodzice (może) obawiają się o najmłodszych w dobie covida. W Irlandii były i takie trikendtrety jak TUTAJ, z napisem zachęcającym do noszenia masek i używania odkażaczy ;) Motyw błyskawicy na dyni widziałam gdzieś na blogosferze. Piękne :)
UsuńMoc ognia jest wielka i chętnie wykorzystywana w obrzędach wielu kultur. Uwielbiam wpatrywać się w ogień, czuję jego magiczną moc i grozę.
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie jest popatrzeć na żywioł, który się w danym momencie jako tako kontroluje :)
UsuńŻaden grill, żadne zastępniki nie dają takich wrażeń, jak siedzenie przy żywym ogniu...
OdpowiedzUsuńTo prawda, pewnie maczają w tym palce jakieś pierwotne instynkty :)
UsuńNo i niechaj nam nasze jesienne slonko swieci jak najdluzej i ogrzewa nasze dupki i serca :)
OdpowiedzUsuńU nas różnie, czasem świeci a z grzania nici, jak wczoraj :)
Usuń