środa, października 30, 2019

In a cup of ...


green tea.
Location: Forge Field Farm Shop, Termonfeckin, Co. Louth.
Time: 2 hours ago.

Wiatr duje, spienia morze na bitą śmietanę. Odpoczywaliśmy po długiej wizycie u okulisty i krótkiej wizycie na plaży. Teraz testuję nowe szkła kontaktowe czytając wszystkie cudne komentarze, a Kraciasty śpi ...

6 komentarzy:

  1. Wykonałaś majstersztyk: w jednym zdaniu ujęłaś dwie moje wielkie miłości!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bita śmietana jak najbardziej, ale spienione morze, to już nie. Taki ogrom wody i to niespokojnej wywołuje u mnie niepokój nawet wtedy, gdy tylko spaceruję brzegiem. Ukłony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę patrzeć, dopóki czuję się bezpiecznie ... a z Kraciastym to łatwe ^_^

      Usuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.