flat white.
Location: Forge Field Farm Shop, Termonfeckin, Co. Louth.
Time: Monday afternoon.
green tea.
Location: Ruby Ellen's Tea Room, Marian House, Newry St, Liberties of Carlingford, Carlingford, Co. Louth.
Time: around 1 p.m.
small americano.
Location: Ruby Ellen's Tea Room, Marian House, Newry St, Liberties of Carlingford, Carlingford, Co. Louth.
Time: around 4 p.m.
Big-Active green tea with melissa and lavender.
Location: friend's apartment in Carlingford, Co. Louth.
Time: around 5 p.m.



Korzystając z Twojego pomysłu, zamieszczę kiedyś zdjęcia naszych talerzy ...
OdpowiedzUsuńOsobiście bardziej odnoszę się to filiżanek z napojami, ale talerze też chętnie obejrzę :*
UsuńTradycyjnie sprawdzam przydatność do spożycia pokazanych produktów. Czy na zdjęciu pierwszym na deser jest to, co uwielbiam, czyli bezy z czymś tam? I co oprócz trawy znajduje się na talerzu z resztkami jedzenia?
OdpowiedzUsuńPawłowa oczywiście, czyli beza z mascarpone i owocami. Niebo! (na trzecim zdjęciu są talerzyki wylizane po tym samym deserze).
UsuńUważaj, bo zbulwersowałaś Kraciastego. Kraciasty reaguje emocjonalnie, gdy pyszną sałatkę z kozim serem ktoś nazywa trawą :D
Halo, halo, uwaga! Frau Be do Kraciastego! Proszę o odbulwersowanie się, ponieważ jestem przedstawicielką trawożernych! Pojęcie trawy jest mi bliskie, a nazwa - pieszczotliwa.
UsuńKoniec komunikatu.
A tak na marginesie: koziego nabiału nie przełknę, śmierdzi mi.
Uwaga, uwaga, Kraciasty do Frau Be, zbulwersowanie Kraciastego odbywało się z przymrużeniem oka, choć kozi ser po irlandzku jest palce lizać i nie jestem pewien, czy byś rozpoznała z czyjego mleka został zrobiony. W ogóle nabiał w Irlandii jest lepszej jakości niż w Polsce, bo pochodzi z naturalnego wypasu (rzeczona trawa), a nie z kiszonek, suszu i pasz treściwych.
UsuńTego nie miałam szczęścia stwierdzić empirycznie, ale wierzę. I żałuję, że nie mogę!
Usuń