środa, sierpnia 01, 2018

In a cup of ...


black coffee.
Location: Stockwell Artisan Foods, No 1 Stockwell Street,  Drogheda,  Co. Louth . 
Time: yestarday afternoon.

This way we celebrated my bank account opening ... another step to being a grown-up gal in Ireland. 
Some good things concerning my professional life happened. 
And I have wool trousers with a crease.

Poza tym, czy nie cudne są te kubeczki zupełnie zwyczajnie podstawiane w kawiarni pachnącej domowym ciastem? Za oknem deszcz. Poprzednio, dwa lata pod rząd byłam z przyjaciółkami w Warszawie na obchodach wybuchu powstania warszawskiego. Ciekawa jestem, czy brunatni chłopcy, którzy mogliby podać rękę Hitlerowi, znów przemaszerują przez miasto.

4 komentarze:

  1. Hej~byłam w tym dniu w Warszawie przez ostatnie chyba 25-26 lat..zrezygnowałam nie tylko przez upał...ci narodowcy, te przywłaszczające sobie zasługi tłumy jedynie słusznej partii...i coraz mniej Powstańców...zajrzę do Nich, jak ucichnie ten szum...a kubeczki sliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia.
      W zeszłym roku wybrałam się do tak opiewanego, także przez moje koleżanki, Muzeum powstania i przeżyłam zawód. Przemoc wobec dzieci jako powstańcze osiągnięcie? I wystawka Gromu, zawodowców, czyli osób, które dostarczają usług za wypłatę. To nie dla mnie, wyszłam zniesmaczona. Po drodze były listy powstańców naprawdę wzruszające, było ich życie. Jednak ludzie bardziej lubią puste deklaracje i hasełka, i na to położono nacisk.

      Usuń
  2. Własnie śpiewam razem z uczestnikami wspólnego śpiewania piosenek z Powstania, niestety tylko z telewizorem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy byłyśmy w środku tego wydarzenia, jeśli mówisz o koncercie na placu Piłsudskiego :) To były super wyjazdy do stolicy, dzięki nim trochę nawet polubiłam Warszawę ...

      Usuń

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim. Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, więc take your time. Jeśli uporczywie piszesz nie na temat, w końcu zrobi Ci się przykro (mam doktorat z rugowania trolli i jęczybuł). Dodatkowo: jeśli podejrzewam, że komentarz został napisany z pomocą AI, nie puszczam go — tobie nie chce się pisać, mnie nie chce się czytać.

***


Please, DO NOT comment as Anonymous. Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated (I have a PhD in silencing trolls & crybabies, summa cum laude). In addition: I block comments that look like AI created — you have no time to write yourself, I have no time to be bothered, it's as simple as that.