Location: Costa Coffee, 1 Dawson St, Dublin
Time: Friday afternoon.
The friday walk throught Dublin was splendid.
More and more clouds over the west coast didn't bother us at all.
This Costa is not the best coffee shop in Dublin for sure, but hey, we sanctify every place with our joy of being there together ...
black coffee.
Location: friend's house in Dundalk, Co. Louth.
Time: yesterday after lunch.
We watched Aranofsky's "Black Swan" with K.
All in all, a lazy day with a lot of showers outside and us sitting inside and having a good time in each other's company. Roof leakeage won't change anything.
Przykro było usłyszeć, że tego poranka zmarła Kora. Wieczorem posłuchaliśmy parę jej kawałków.
Czas biegnie, nie czeka na nikogo.


Dobry dzień mimo tego, że film był przejmujący, podobnie jak przejmująca była informacja o Korze. Chwila zadumy dobrze mi zrobiła. Medovnik pomógł przejść przez te doświadczenia.
OdpowiedzUsuńA psik!
UsuńKnajpki bywają milej wspominane, gdy możemy z bliskimi przyjemności smakować.
OdpowiedzUsuńWidzę inne desery:-)
U nas upał niemiłosierny bez kropli deszczu.
Dziś znów wiadomość o śmierci T.Stańki...
Zauważyłaś coś co ja dopiero teraz sobie uświadomiłam ... że polska Costa ma inne desery :D
UsuńA za Korą poszedł Tomasz Stańko ... odchodzą charyzmatyczni artyści zostaje po nich pustka i ich twórczość .
OdpowiedzUsuńTak.
UsuńDzień spędziłam słuchając Davida Bowie ...