Monday, March 4, 2019

Pytanie do czytelników: kobiety-księżniczki.

No dobra, zobaczyłam teledysk pana Niecika z panią Drewno-Żyłą (nie chcę nim kalać tego bloga, zainteresowanych odsyłam na yt). Natychmiast zastrzygłam uszami, gdy usłyszałam honor i szacunek w pierwszym wersie, ale o te dwa słowa-klucze zapytam Was kiedy indziej.

Księżniczki ... już na dziecięcych balach maskowych jest ich nadreprezentacja. Drugim marzeniem kobiecym, jak wynika z oglądalności i zafascynowanych recenzji najnowszymi "Narodzinami gwiazdy", jest kochanie się w pijącym alkoholiku. Gdyż pomaganie innym jest ważne 😊

Pytanie: Czy kobiety naprawdę chcą być przez panów traktowane jak księżniczki? I co to właściwie znaczy?

23 comments:

  1. kiedyś pewna pani miała aspiracje bycia księżniczką... gdy ją przeczołgałem przez pół Europy autostopem to odechciało się jej księżniczkowania...
    p.jzns :)...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzisz, to słowo funkcjonuje w pozytywnym i negatywnym sensie. W terapii jest z pewnością zjawiskiem negatywnym. Z punktu widzenia panów to zależy ... a co to było to księżniczkowanie w tym przypadku? :D

      Delete
    2. to było takie księżniczkowanie na ziarnku grochu... było to o tyle zagadkowe, że ona miała już pewną wprawę zaliczając różne Jarociny i inne takie spędy... ale ta nasza trasa to już była wyższa szkoła jazdy... kwękanie zostało jednak wyleczone na trasie Wiedeń - Salzburg - Monachium - Karlsruhe - Freiburg /non spot, a la longue, 24h z dużym plusem/... no, i dobrze, bo prawdziwe schody zaczęły się we Francji, która nie jest hikers friendly...
      w następnym więc roku przerzuciliśmy się na jazdę po Francji pociągami na gapę /miałem sposób, który teraz by już nie działał, ale wtedy był znakomity/... oczywiście po "księżniczce" (w głowie) wspomnienia już nawet nie było, to było trwałe wyleczenie...

      Delete
    3. p.s. ten kolejowy sposób działał też w Niemczech, ale to już testował ktoś inny, kto sam zresztą na to wpadł, zupełnie niezależnie ode mnie... ja w Niemczech byłem konserwatywny i tory kolejowe zmieniałem na "autobanię"...

      Delete
    4. Może problem polegał na tym, że to była Twoja wyprawa i Twoje sposoby? To smutne jak niewielu mężczyzn dołącza się do hobby czy propozycji spędzania czasu zagajonego przez kobiety. Nie zliczę kobiet, które tylko ze względu na związek z fanem sportu, stały się fankami sportu ...

      Delete
    5. to było inaczej, bo szło o pieniądze dla nas obojga, więc wyprawa była nasza, nie tylko moja...
      a jak wspomniałem wcześniej, nowicjuszką nie była, tylko tym razem nie była to sama zabawa, ale na poważnie...

      Delete
  2. No to zobaczylam teledysk, z bolem wysluchalam, ale obraz pocieszal, pan Niecik jakis taki cieniutki, a ksiezniczka tez jakos malo ksiezniczkowata.
    Kiedys mialam kolezanke - ksiezniczke, trzeba jej bylo pomoc torby niesc, drzwi otworzyc i przytrzymac, no i ciagle podziwiac.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakoś tak ... cieszy ten Twój ból ;D
      Księżniczki w terapii cierpią na perfekcjonizm, nie odpuszczają ani innym, ani sobie, podziwianie jest więc, ich zdaniem, wskazane.

      Delete
  3. jestem zupełnie do tyłu ... nie oglądałam pani Żyły niewiele o niej wiem i pewnie niezbyt prędko się dowiem
    a co do księżniczek to ogromnie się cieszę że mój bratanek ma bardzo nieksiężniczkową żonę i swoją córeczkę wychowują na całkiem nieksiężniczkową dziewczynkę, jak jest bach to trudno, takie jest życie , biją brawo i łezki same wysychają ... cieszę się bo my rozpuszczamy od czasu do czasu a rozpuszczanie nie jest najlepsze

    ReplyDelete
    Replies
    1. To tak jak ja, ale Twoja znajoma na fb opublikowała wspomniany przeze mnie teledysk, więc miałam szansę się doedukować w tandecie ;)

      Delete
  4. Nie wiem o co chodzi, ale księżniczką nawet jako dziecko nie chciałam być...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jako dziecko chciałam mieć przygody, a księżniczki przygód nie mają, one czekają co zrobi książe :)

      Delete
  5. Jakoś się nad tym nie zastanawiałam, natomiast na pewno chciałabym być księżniczką. Ewentualnie księżną :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gdy przeglądam się Kate i Meghan ... ubranka mają śliczne, ale czy chciałabym być nimi w tym właśnie miejscu i czasie? Raczej nie, chociaż architekturę domową mają super.

      Delete
    2. Babki mi się nie przedstawiły, więc ich nie znam :)
      Kurde, a może wystarczyłoby być tylko córką Rockefellera?...

      Delete
    3. Wtedy trzeba byłoby się pewnie opędzać od takich osób jak Niecik przebrany za discopolowe wyobrażenie dżentelmena.

      Delete
    4. Miałabym swoich ludzi do opędzania :)

      Delete
  6. Chcialabym byc ksiezniczka, ale na moich warunkach, zadne tam eleganckie stroje i glupie bale, ale lezenie pod grusza i czytanie, ogladanie filmow.
    Nawet to chyba juz mam... Moze jestem ksiezniczka? :)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czyli bycie księżniczką to robienie tego, co się chce? Nie brzmi źle :)

      Delete
  7. Na samym początu, czyli w przedszkolu, planowałam bycie księżniczka, nosiłam koronę i sukienki musiały się kołędzić. Córki me przeszły tę sama przemianę, na początku było „dlaczego mam nosić spodnie, przecież nie jestem chłopcem” ale już pare lat później było wręcz przeciwnie.
    Nie wiem o co chodzi z tą królewna, jeśli ma siedzieć, pachnieć i oszczędzać pomalowane paznokcie to nie, ale jeśli facet ma mnie tratować jak dżentelmen to tak.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Księżniczki wcale nie dziwią u dziecka 5-letniego ... wystarczy obejrzeć bajki. Dziewczynki mają niewiele innych punktów odniesienia, jeśli nie czyta się im książek. A nawet jeśli się czyta, historii, gdzie dziewczynka coś robi (i jest to coś, co lubi robić, nie jest tylko bezmyślnym Kopciuszkiem), zamiast czekać na to co zrobi chłopiec, miś, pies, zabawka jest niewiele.

      A jak my mamy traktować faceta?

      Delete
    2. Tak jak sobie zasluzy ;)
      Jestem za tym aby wszystkich dobrze traktowac :)

      Delete
  8. Jako dziewczynka mała ,pamiętam ,że czasami chciałam być księżniczką,robiłam nawet z pazłotka koronę ☺ale to dziecięce marzenia.Moja córka nigdy nie miała takich zapędów ,nawet kiedy była w wieku przedszkolnym ..Ona tylko zwierzątka i to ją interesowało.Ale dzieci w zabawie chcą czasami nimi być.
    Jak dla mnie ,mój facet nie musi się w pas kłaniać,nadskakiwać mi i słodzić.Lubię mężczyzn mądrych ,bez umizgiwania się kobiecie.Może być bez urody,ale czysty i zadbany.I umiał zrozumieć bolączki kobiety☺☺.Tron nie dla mnie ,bo nie lubię rządzić ☺Serdeczności.
    Życie księżniczki nie jest wcale takie słodkie...ETYKIETA rządzi☺☺

    ReplyDelete

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim.
Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, take your time.
***

Please, DO NOT comment as Anonymous.
Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated.