Thursday, July 19, 2018

In a cup of ...


zielonej herbaty.
Miejsce: Costa na Lotnisku Kopernika we Wrocławiu, ulica Graniczna 190.
Czas: dokładnie tydzień temu w czwartek 😊

Wygląda na to, że lądujemy tu za każdym razem, gdy wylatujemy z Polski. Nawet rurka z kremem i kajmakiem została oswojona. W międzyczasie dużo w tą i z powrotem się wydarzyło.


... najlepszy sposób na podróż.

9 comments:

  1. Rurka oswojona, a może spróbuj czegoś innego?

    ReplyDelete
  2. ostatnio też często się tam kręcę ... sama akurat nigdzie nie lecę , ale przywożę dzieci z lotniska lub odwożę dla odmiany na ... takie życie .

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie tak mają moi rodzice, ale jeszcze ich kiedyś do samolotu wpakuję :)

      Delete
  3. Lubię kawy w takich sprawdzonych restauracjach :), choć rurek ostatnio nie jadam. Podróż rąsia w rąsię, jeśli jest z kim, faktycznie najlepsza!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Costa często mi towarzyszy w podróżach, Kraciasty twierdzi, że jak na sieciówkę są ok. I rzeczywiście są ok :)

      Delete
  4. Ech, jak ja bym dokądś poleciała...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ba, bierz miotłę jak ja i heja :D

      Delete
    2. Moja miotełka mała taka, anemiczna... Nie wiem, czy mnie udźwignie.

      Delete

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim.
Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, take your time.
***

Please, DO NOT comment as Anonymous.
Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated.