Wednesday, July 18, 2018

Ci Szwedzi to są dziwni.

Pewnie słyszałaś, droga Mu, że tegorocznej literackiej nagrody Nobla nie będzie. Nu nu. Decyzja taka została podjęta z powodu "zmniejszonego zaufania publicznego do Akademii". W praktyce z 18 członków akademia skurczyła się do 10 i nie było w niej dość literaturoznawców. W czymże problem? Akademikom przeszkadzało to, że mąż jednej z członkiń został oskarżony o molestowanie seksualne oraz że mógł być źródłem przecieków na temat nazwisk laureatów w latach poprzednich*.

Co się robi w takich przypadkach w cywilizowanym społeczeństwie? Się mówi będąc żoną, że to wszystko ukartowana gra polityczna określonych kół, spisek spowodowany niesamowitymi wprost sukcesami oraz ogromną rolą opiniotwórczą żony tejże. Nawet jeśli ten Twój niedo*bany członek rodziny jest odchodem, jesteś męczennicą narodową. Albowiem pamiętajmy, że jedna czarna owca nie przekreśla godności jaką niesie ze sobą wspólnota (karmienie gwałciciela czy złodzieja jest zwykłym przypadkiem rozciągniętym na każdy dzień tygodnia i miesiąca - nie zapominajmy o wrodzonej godności każdej istoty ludzkiej w szczególności w rodzinie bogiem silnej). A gdy społeczeństwo zaczyna być niemiłe i na wsi gadają, to się wywozi członka rodziny do jakiegoś tam Kłodzka. Lub wzywa się go to Watykanu, potem przenosi do kliniki Gemelii z powodu złego samopoczucia. Z kliniki Gemelii można przecież nie wyjść i sprawa sama się zamyka.

Ale Ci Szwedzi to są ... 
Jakieś tam zaufanie publiczne ... doprawdy. Przecież to tylko książki, who cares?

Mysz,
Głęboko Wstrząśnięta Islamskimi Dzielnicami Oraz Innymi Dziwactwami Szwedów.

PS. Jeszcze Ci chciałam napisać, że w związku z tym nasza Tokarczuk ma szansę na Alternatywnego Nobla ogłoszonego przez ... szwedzkich bibliotekarzy. Jest na liście 46 osób, obok nazwisk takich jak Atwood i Murakami, na które można głosować do 14 sierpnia. Z wyłonionej przez czytelników czwórki nazwisk jedna osoba zostanie laureatem (ogłoszenie w październiku). Jeśli czytasz książki i masz maila, możesz demokratycznie zagłosować TUTAJ
_______________

* sprawa sądowa się dzieje a ja nie feruję wyroków - równie dobrze mąż pani F. może się okazać zupełnie niewinny - raczej bawi mnie kulturowa różnica podejścia do sprawy, bo tak poważnie, kogo by to w Polsce obeszło w sytuacji, gdy mówimy o dorocznych produkcjach instytucji, która jest marką narodową?

15 comments:

  1. No tego to bym się nie spodziewała, nawet tam bałagan!
    Czy jest jakaś sfera życia/sztuki wolna od polityki i innych brudów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tam, gdzie w grę wchodzą wielkie pieniądze, nigdy nie będzie czystości...

      Delete
    2. Dlatego właśnie bibliotekarze szwedzcy chcą przywrócić wiarę w ludzi i wrócić do pomysłu, że to ludzie czytają książki, więc ludzie mogą zdecydować.

      Głosowanie nie jest trudne, sama już to zrobiłam - po podaniu pod wybranym pisarzem adresu mailowego przychodzi nam na pocztę link, potwierdzenie go powoduje zapisanie się głosu na wybranego autora :)

      Delete
    3. "Głosowanie nie jest trudne"? Koniowi pani to tłumacz, przecież na wskazanej przez Ciebie stronie wszystko jest w tym pogańskim języku!

      Delete
    4. Ale nazwiska twórców są w językach ojczystych :D

      Delete
    5. Za to reszta poleceń nie.

      Delete
    6. Dlatego opisałam, co należy zrobić :)

      Delete
    7. No i bardzo dobrze. Zagłosowałam.

      Delete
  2. No świetna inicjatywa, wahałam się czy na naszą Tokarczuk (jednak tak), czy na Ferrante i tak sobie pomyślałam, czy to jednak będzie uczciwe, bo adresów mejlowych można mieć kilka, komputerów też...

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda :) Zastanawiam się czy szwedzkim bibliotekarzom w ogóle przyszło to do głowy. Bo tak na prosty rozum, po co ktoś miałby głosować ponownie, skoro miał okazję zrobić to już demokratycznie raz? Szwedzi są jacyś dziwni (uwaga, gdyby ktoś nie zrozumiał, jest to ironia, podobnie jak cały mój list do Mu),

      Delete
    2. no właśnie :)
      dziwni... ;)
      od razu mi się skojarzyło jak to było na Onecie w konkursach na Blog Roku, najpierw afera, że pozakładali sobie sami autorzy po kilkanaście kont, potem z SMS-ami od całych rodzin i znajomych królika ech...u nas uczciwość jest dziwnie, tfu normalnie postrzegana ;p
      P.S. a tekst zrozumiały ;)
      P.S.1 to chyba z mlekiem matki wyssane, bo wiesz, kiedyś za komuny wszystko było nasze, więc wziąć sobie z zakładu długopis, papier czy inne dobro to normalna sprawa, a dziś cwaniactwo często z kreatywnością jest mylone...

      Delete
    3. No tak ... głosowanie jest po to, aby każdy kto chce mógł się wypowiedzieć. Nie jest jego celem pompowanie swojego ego pt. "zrobię wszystko, żeby nasi wygrali, nawet, gdy nie czytam książek i nie wiem o co chodzi". Obiektywnie, co nam z tego przyjdzie, jeśli Tokarczuk wygra tę nagrodę? Kompletnie nic. Możemy, oddając na nią głos, przyczynić się do tej wygranej, ale pewnie bibliotekarze zakładają, że mamy w ciągu dnia też jakieś nasze własne wspaniałe rzeczy do osiągnięcia.

      Delete
  3. Jakoś tak dziwnie usłyszeć, że Nobla nie będzie! Mimo całego tła.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już zdarzyło się w historii literackie Nobla, że laureatów nie było. Jestem ciekawa, jak to zostanie zorganizowane za rok.

      Delete

Bardzo proszę NIE komentuj jako Anonim.
Nie toleruję spamu i wulgaryzmów. Komentarze są moderowane, take your time.
***

Please, DO NOT comment as Anonymous.
Talk sense. Spam messages and filthy language won't be tolerated.