20180613

Irlandia się rozbrykała.

Już w październiku Irlandczycy będą głosowali nad kolejną poprawką do Konstytucji. W maju tego roku głosami ponad 66% na "tak" wyrażono chęć zmiany poprawki 8 (która zresztą została w prowadzona w 1983 roku też za sprawą referendum). Wcześniej, w 2015 roku, dzięki referendum głosami 62% na "tak" zmieniono brzmienie fragmentu artykułu 41 dotyczącego małżeństw - pierwszy taki przypadek, że cały naród swoimi głosami zrównał związki jednopłciowe z małżeństwem.

Artykuł 40 mówi o karze za bluźnierstwo. Historycznie ten przepis wprowadzono, aby chronić absurdy wyznania katolickiego. Od roku 2009 na jego podstawie przynajmniej teoretycznie można karać za obrazę (nieistniejących) uczuć religijnych wyznawców wszystkich wyznań. W październiku Irlandczycy wypowiedzą się, czy to nie jest przypadkiem kolejna bzdura, której warto się pozbyć z ustawy zasadniczej.

14 comments:

  1. Owszem, jest to tragiczna bzdura. Jeżeli ktoś chce wierzyć w bogów, krasnoludki i inne dytka, to jego sprawa. I tylko jego.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A jednak w Polsce mamy na to paragraf, który podobno wcale nie jest sprzeczny z Konstytucją, bo jak stwierdził TK w 2015 roku: pojęcia obrazy uczuć religijnych i przedmiotu czci religijnej są wystarczająco jasne, ponieważ ich przedmiot został ustalony w orzecznictwie i doktrynie — a jeszcze mniej wątpliwości budzi w odczuciu społecznym (w danym kontekście kulturowym, „przynajmniej w odniesieniu do religii powszechnie wyznawanych w danym miejscu i czasie”).

      Yeah, baby, yeah ...

      Delete
    2. Polska to państwo wyznaniowe i kra absurdów, więc nad czym tu deliberować... Chciałabym dożyć czasów normalności, ale chyba za wiele chcę.

      Delete
    3. Ależ mi wróbelek ćwierka, że podobno mamy mieć referendum konstytucyjne, a te dotychczasowe proponowane pytania jakieś takie miętkie. Nie ma nic o przewodniej roli partii :-D

      Delete
    4. No właśnie. Połowa tych pytań jest o niczym, druga - o niczym istotnym.

      Delete
    5. PiS nie wie za bardzo, co ma z tym zrobić, a prawnicy wykazali bzdurność niektórych pomysłów już pierwszego dnia. Najtragiczniejsze byłoby, gdyby się okazało, że PAD pisał te pytania sam. Prawnik, który nie widzi jak można zinterpretować jego własne propozycje i nie wie, co już w Konstytucji jest zawarte :I

      Delete
  2. Krok po kroku okazuje się, że liczba zafascynowanych ideologią okołokatolicką tak jakby drastycznie zmalała.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie u nas, przyjacielu, nie u nas. Są miejsca w Europie, gdzie lud płynie z prądem, z przekonania lub na wszelki wypadek.

      Delete
  3. Irlandia wychodzi z kąta na światło i świat...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecydowanie, i to z przytupem. Jest to pozytywny przykład tego, jak można wyłonić się na świat z niezłego szamba.

      Delete
  4. zazdrościć można tej Irlandii
    ja, mimo, że parktykująca katoliczka jestem za najmocnijeszym rozdziałm Kościoła od państwa - głównie dla dobra Kościoła zresztą, ale nie wiem, czy tego w Polsce dożyjemy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że obecna sytuacja kościoła w Irlandii mogłaby dać też do myślenia kościołowi u nas. Mogłaby, ale wątpię, by nasi hierarchowie z tej naprawdę dobrej okazji skorzystali. Wyparcie to bardzo silny mechanizm obronny :-)

      Delete
    2. też wątpię...
      współczuję mądrym wierzącym księżom, żę muszą się borykać z takim szefostwem....

      Delete
    3. Myślę, że osoby, które wybrały ten zawód a są dobrymi ludźmi mają problem. Z jednej strony częściej stykają się z nieufnością społeczeństwa, ale także w równym stopniu często dotyka ich skostnienie hierarchii. Ciężki kawał chleba.

      Delete